Panie Romanie po odpowiedziach widac ze nie Pan pojecia o co chodzi, jak produkt narodowy w nastepnych latach znowu wzrosnie dwukrotnie to 7 milionow Polakow nie bedzie pracowalo, przeciez nie beda mieli potrzeby, ten wzrost produktu narodowego zapewni im wszystko, po co pracowac / wyjasnilem Panu wystarczajaco ?
a teraz moj moj monitor tanczy rumbe jak niedzwiedz Baloo ; - ) Panie Romanie, nic tu po nas, pustota tych lbow jest nieskonczona. Andrzej roman kafel wrote: > > RomanK1 marca, 2003r. > > Waleczna Nowa Polska > > Rezultaty przemian w Polsce w czasie ostatnich 12 lat są porównywalne do zniszczeń w > kraju który przeszedł wojnę. Oficjalna stopa bezrobocia wynosi 18,7% (3.321 mln) i > wzrasta. Szpitale nie płacą swojemu personelowi i wiele z nich nie ma jedzenia dla > pacjentów. Zubożali rolnicy blokują drogi. Absolwenci wyższych uczelni nie mają > perspektyw na pracę. Tempo urodzeń spadło do katastroficznego poziomu. Ale jeśli > odwiedzicie biura Prezydenta i Premiera, zobaczycie uśmiechnięte twarze, pełne > radości i satysfakcji z jeszcze jednego zakończonego powodzeniem reklamowego chwytu. > Reasumując - neo-liberalne reformy nie udały się. Dobrobyt widać tylko w > kontrolowanej przez rząd telewizji. > > 10 grudnia 1948r. Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych przyjęło i > ogłosiło Deklarację Praw Człowieka, która stanowi, że uznanie wrodzonej godności > oraz równych i niezbywalnych praw wszystkich członków rodziny ludzkiej jest podstawą > wolności, sprawiedliwości i pokoju. Ale dziś widzimy, że wielu zubożałych Polaków, > po 12 latach neo-liberalnych reform rynkowych, ciągle chce śpiewać > “Międzynarodówkę”: “Wyklęty powstań ludu ziemi, powstańcie, których dręczy głód...”, > ponieważ życie milionów ludzi stało się piekłem, i nędza poniżej ludzkiej godności > zaprzecza podstawom Deklaracji Praw Człowieka ONZ. Ich życie jest bez nadziei. > > Ale czego jeszcze można się spodziewać od byłych komunistów, którzy praktycznie > posiadają dziś Polskę na własność. Byli komuniści odrzucili wszystkie pojęcia > moralności. Oni szydzą z idei dobra i zła, jako niezaprzeczalnej kategorii. Byli > komuniści uważają, że moralność jest względna. W zależności od okoliczności, każde > działanie, włączając zubożenie milionów ludzi, może być dobre lub złe. To wszystko > zależy od klasowej ideologii, definiowanej jak nienagannie neo-liberalne reformy > przez garstkę ludzi. Jest uważane za niezręczne, aby serio używać takie słowa jak > dobro i zło. Ale jeżeli będziemy pozbawieni tych pojęć, co nam pozostanie? Cofniemy > się do poziomu zwierząt i staniemy się do nich podobni. > > Podczas całego okresu tej brutalnej zmiany, od ekstremalnego komunizmu do błędnej > neo-liberalnej ekonomii, ludzie byli prowadzeni jak owce na rzeź przez garstkę > zdradliwych liderów, którzy nigdy nie zarobili jednego dolara w wolnorynkowym kraju. > Dlatego ludzie zostali nabrani na popieranie niedorzecznej idei budowania > kapitalizmu bez kapitału. Z chwilą gdy komuniści rozwiązali swoją Partię, zrobili > szybki skok na banki, kopalnie, huty, stocznie, fabryki, nawet szpitale – wszystko > co miało wartość. Oni chcieli zagrabić to wszystko dla siebie. > > Teraz kiedy ta gospodarka osiągnęła swoje granice i zamieszanie jest widoczne, > “właściciele” Polski podejmują zdecydowany wysiłek, aby wyprzedać narodową > niepodległość dużo silniejszej i drapieżnej Unii Europejskiej. Biorąc pod uwagę > różnice ekonomiczne między Polską a UE nie ma wątpliwości, że Polacy, skrępowani > przez sztywne przepisy Starej Europy, staną się niewolnikami. Obecnie przeciętne > zarobki Polaków są 6 razy niższe niż w krajach członkowskich UE; polska gospodarka > zsunęła się z 10-tego na 56-te miejsce i kraj stał się jednym z najbardziej > skorumpowanych na świecie. > > Tak się dzieje, pomimo że miliony prawych i patriotycznych Polaków marzyły i > głosowały na całkiem inną przyszłość. Jasno widać, że ich prawa wyborcze zostały > zmanipulowane i zaprzepaszczone przez proporcjonalny system wyborczy, który > praktycznie gwarantuje byłym komunistom stałą własność kraju. Cywilizowani ludzie > przekonują się nawzajem z szacunkiem; barbarzyńcy i komuniści używają kijów. Złapani > w tę pułapkę Polacy wydają się nie potrafić sformować legalnej opozycji, potrzebnej > aby przeciwstawić się byłym komunistom, którzy wciąż mają pełną kontrolę nad krajem. > Jednak chociaż komuniści byli w stanie zagrabić bogactwa kraju nie udało im się > odebrać Polakom godności. > > Walka o ludzką godność stała się zatem ostatnią granicą niepodległości Polski. Wyżej > wspomniana Deklaracja Praw Człowieka jasno stwierdza, że “nikt nie może być trzymany > w niewolnictwie lub poddaństwie, wszyscy mają prawo do życia, wolności i > bezpieczeństwa osobistego”, i jasno ustanawia prawa własności. Postkomunistyczne > rządy w Polsce mają za nic te prawa i zasady, cofając poziom życia ludzi o co > najmniej 100 lat w kierunku średniowiecza. To jest czysty wyzysk. > > Dlatego my musimy skoncentrować się na tych sprawach, które dają ciemiężonym Polakom > jakąś nadzieję: cztery główne zasady, których moc jest wyczuwana we wszystkich 30-tu > zasadach Deklaracji Praw Człowieka. Każda osoba ludzka, bez wyjątku, zasługuje na > godność, wolność, równość i braterstwo. Innymi słowy, to właśnie słowo „osoba” > implikuje wizję powszechnego, “społeczeństwa”, które ze względów praktycznych i w > imię lokalnej autonomii, przez naturalne oddziaływanie kultury i historii, jest > organizowane przez niezliczone lokalne stowarzyszenia i przedsięwzięcia gospodarcze, > o różnych rozmiarach i horyzontach. Nawet Związkowi Radzieckiemu, kiedy jeszcze > istniał, trudno było całkowicie sprzeciwiać się tym zasadom, chociaż jego > reprezentanci faktycznie byli im przeciwni. > > Twierdząc, że Deklaracja Praw Człowieka ONZ jest użytecznym narzędziem w walce o > sprawiedliwość społeczną i poprawę standardu życia w Polsce, muszę podkreślić, że > czas na ostateczną bitwę o przeznaczenie kraju nadejdzie, kiedy Polacy otrząsną się > z szoku niedawnych “reform” i odnajdą się w sytuacji, w której utrata ludzkiej > godności zajrzy im w twarz. Wielu, aby przeżyć, zostało już zmuszonych do > popełniania podłych czynów. > > Walka o ludzką godność daje nam także obietnicę, że nie będzie przemocy. To jest > dokładnie to, co wydarzyło się w Indiach, kiedy Brytyjczycy stracili władzę > umożliwiającą im wyzysk, ponieważ narodowy przywódca Mahatma Ghandi nalegał, żeby > nie było przemocy. Kiedy Indie były już tak biedne, że nie mogły dać więcej, > Brytyjczycy przez atakowanie nie stosującego przemocy tłumu stracili autorytet i > moralne prawo do rządzenia. Prześladowcy kochają siłowe odpowiedzi, ponieważ to daje > im prawo użycia siły. Oto dlaczego w konfrontacji z komunistycznymi “władcami” > Polski, którzy są uzbrojeni po zęby, trzeba uniknąć przemocy za wszelką cenę. Lepiej > organizować pokojowe marsze milionów, żeby rozwiązać skorumpowany i niemoralny > Parlament, niż wszczynać zbrojne partyzanckie napaści z bronią palną i koktajlami > Mołotowa. > > Podkreślam znaczenie walki o ludzką godność, ponieważ w naszej historii nawet > niemieccy i rosyjscy okupanci nie byli w stanie nam jej odebrać. Nawet szwedzka > inwazja, popierana przez niektórych polskich magnatów, nie udała się, kiedy Szwedzi > zagrozili nam odebraniem godności. Wtedy to zjednoczeni Polacy stawili potężny opór > i zdołali odepchnąć ich za morze Bałtyckie. > > Oczywiście walka o ludzką godność nie będzie łatwa. Tak jak w przeszłości byli > komuniści będą próbowali obalić taki ruch i przejąć przywództwo i kontrolę takiego > przedsięwzięcia. To jest widoczne już dziś, kiedy kontrolowane przez komunistów > publikatory udają, że są po stronie biednych i bezrobotnych, płacząc głośno nad ich > nędzą krokodylimi łzami. Ale my nie możemy dawać się nabierać na tę dywersyjną > taktykę. Musimy pamiętać o przeszłości. Nie możemy zapominać, że ci sami komuniści > są twórcami obecnej nędzy w Polsce. Te podłe indywidua sądzą, że Polacy, którzy im > podlegają, są wstrętnymi, leniwymi ludźmi niezdolnymi do niezależnego rządzenia > sobą. Oni oskarżają nas o posiadanie nierealistycznych oczekiwań w stosunku do > państwa i planują poniżyć nas przez krańcowe bezrobocie i biedę. Każdy kto będzie > nucić melodię ich starej pieśni “Międzynarodówki” jest teraz złym wrogiem państwa i > terrorystą. Jednakże oni rządzą tylko aby kraść i plądrować. Oni już stracili prawo > do prawienia Polakom morałów. > > Ludzie wzrastają przez dłuższy okres w środowisku rodziny, to z rodziną się > utożsamiają i w niej kształtują charaktery i przyzwyczajenia. Rodziny dalej > uczestniczą w całej sieci kontaktów krewnych, sąsiadów, tradycji religijnej i innych > pośrednich stowarzyszeniach, związkach naturalnych i społecznych, i przez te > wszystkie związki tworzy się tożsamość społeczna. W tym sensie społeczeństwo > kształtuje człowieka na długo przed tym nim zrobi to państwo. Komuniści próbowali > ukształtować polskie społeczeństwo, ale nigdy nie odnieśli w tym całkowitego > sukcesu. Ludzie są istotami społecznymi nawet przed tym, nim zdają sobie sprawę z > posiadania własnej, wyróżniającej ich osobowości. Osoby dążą do samorealizacji tylko > w społeczeństwie, i to społeczeństwa mają jako swój cel i zamiar wychowywanie osób > posiadających wrodzoną godność. Ich godność jest wrodzona, ponieważ są stworzeni do > tego, aby być wolnymi, myśleć i wybierać. Mając tę wolność przez całe swoje życie, > są odpowiedzialni za swoje czyny. Człowiek jest zdoln > > My, którzy żyjemy daleko od Polski, w nadal cieszących się dobrobytem krajach > Zachodu, uważamy godność za intelektualną lub filozoficzną ideologię, ponieważ nikt > nie chce nam jej odebrać. Jednak ci, którzy żyją w Polsce, oddali już wszystko co > mogli i nie mają nic więcej do oddania. Ja wiem, że czas na zmianę nadejdzie wraz z > utratą kontroli przez komunistów nad sprawą ludzkiej godności. Kiedy komuniści > odejdą, waleczna nowa Polska podniesie się znowu. > > Stanisław Tymiński > [EMAIL PROTECTED] > > _________________________________________________________________ > The new MSN 8: advanced junk mail protection and 2 months FREE* > http://join.msn.com/?page=features/junkmail
