Wlasnie tego dobrego poczucia panu wspolczuje! I rozumienia spraw tak -jak pan je rozumie:-)))) Pewnego razu w czasch, gdy Atlantyk przekraczaly miliony emigrantow szykajac chleba za Wielka Woda, gdzyz ich dochody przejmowaly w naturalny sposob inne grupy spoleczne( panskie wlasne slowa). Na srodku oceanu rozpetala sie straszliwa burza. Ludzie wpadkli w panike, jedni glosno sie modlili, inni rozpaczali i kleli ludziom i Bogu ...tylko Srul Szmonc siedzial spokjnie na swoim tobolku i palil paierosa. Zobaczyl to rabin i wola...Srul, czlowieku ta przeciez statek tonie!!!!!!!! Na co Srul odpowiedzial z flegma ja przystalo na kolibra: - Nu a co mnie to obchodzi? To nie moj statek...
RomanK
From: "Janusz Baczynski" <[EMAIL PROTECTED]> Reply-To: [EMAIL PROTECTED] To: Multiple recipients of list prawica <[EMAIL PROTECTED]> Subject: Re: Prawica: Stan Tyminski o sytuacji w Polsce Date: Thu, 6 Mar 2003 12:24:39 +0100
Od: "roman kafel" <[EMAIL PROTECTED]>
> No wie pan stagnacja??? Co pan powie??? GNP idzie w gore, ceny plodow rolych w > dol, populacja spada, ekologicznie Polscy wyjadaja smieci, zeby bylo czysto i > europejsko , a pan powiada stagnacja....
Wzrost gospodarczy byl w zeszłym roku ledwo przekroczyl 1%. To jest stagnacja. PNB mierzy sie w cenach biezacych. W zwiazku z tym ruchy cen nie wplywają na wielkosc PNB. PNB zalezy tylko od wielkosci produkcji. PNB jest suma produkcji Polaków co jest równe sumie ich dochodów plus wzięte kredyty zza granicy i minus kredyty oddane. Nawet jeśli ktoś ma indywidualny kryzys i musi jeść na śmietniku to skoro PKB nie spada to oznacza to ze inna grupa przejela jego dochód - np. rolnicy lub urzednicy.
> Moze by tak jaka petarde pod zadek gospodarce, albo jakis wiechec > podpalil, zeby ruszyla....
Terrorem ludzi się do pracy się słabo zacheca. W PRL-u cwiczylismy to dokladnie.
> Jezu jakie te chlopy durne- tak drogo produkowac..i wkurzac rzad > i panstwo miedzy innymi i panstwo Baczynskich.
Wprost przeciwnie - to szczwane lisy. Potrafili zdobyc na tyle wplywów politycznych, ze rzad organizuje na ich rzecz masowa grabiez podatników i konsumentów.
> A moze wziac i im wszystkim siury pourzynac???niech nie robia klopotow???? > To taki pomysl nietuzinkowy, a zarazem radykalny konserwatywno liberalny.....
To pomysł bolszewicki nie mający nic wspólnego z konserwatyzmem i liberalizmem.
> Zostanie tania ziemia, wysoki GNP, pan panie Januszu z Januszem K***a > Mikke i nastanie Kolibrze Niebo! Od morza do moza :-)))K***a J**o M**c
Jak zaprowadzimy bolszewizm to nie będzie kolibernego nieba tylko bolszewickie piekło.
> 26 mld zlotych corocznie do tego chamstwa. Chryste panie to oburzajace...w jaki > sposob z czego???? a ile wynosi wplyw do budzetu z tytulu podatkow > gruntowych????
0 zł. Podatek rolny nie wpływa do budżetu państwa tylko do budżetów gmin. Oczywiście te pieniądze nie giną tam tylko w jakiś sposób wracają do rolników w postaci usług jakie gmina świadczy za to rolnikom. W gminach miejsko-wiejskich do rolników zwykle więcej wraca niż wpłacają, bo podatki od nieruchomości nierolniczych są wielokrotnie większe niż podatek rolny. To są dodatkowe pieniądze które nie są uwzględnione w tych 26 mld zł o których mówiłem.
> Po czym pan poznaje konsumenteow, podatnikow, i rolnikow bo mnie troche pan > skonfudowal.. kiedys- jako chlopie- pozanwalem trzmiele po kolorze dupek..pan > pamieta byly z czarnymi , zoltymi i bialymi dupami. Ale rolniki sa w zdecydoweanej > masie i podatnikami i konsumentami- to ma pan fajtycznie zgryz, ajk tu wyznac sie na > tej gmatwaninie.
To proste. Konsument to ten co kupuje, podatnik płaci podatki, rolnik produkuje płody rolne. Wiekszosc z nas jest jednoczesnie konsumentem, podatnikiem i producentem. Z tym ze liczy sie ile konkretnie kupujemy, ile placimy podatkow (lub dostajemy z budzetu), ile produkujemy. Np. rolnicy nie sa per saldo konsumentami zywnosci bo produkuja jej wiecej niz spozywaja, nie sa tez per saldo podatnikami tylko beneficjentami budzetu państwa i budżetu gminy, jeśli jest to gmina o profilu nierolniczym.
> Oj ja panu nie zazdrszcze panie Januszu... > ja krucafux panu wspolczuje:-))
Nie musi Pan. To ze Pan czuje sie zle nie rozumiejac co mowie nie znaczy ze ja tez czuje sie zle. Wprost przeciwnie czuje sie swietnie i zapewniam Pana ze rozumiem co mówie.
Pozdrawiam Janusz Baczyński
_________________________________________________________________ STOP MORE SPAM with the new MSN 8 and get 2 months FREE* http://join.msn.com/?page=features/junkmail
