Wojciech Kotwica pisze:
> I chyba coś jeszcze. Konto mam, a notki nie widzę.
Wersja z refrenem:
* * *
Ten list do ciebie, drogi Kaziku,
piszę na podkładzie z twojej własnej muzyki,
i czasami z twoich słów korzystam
by idea była bardziej oczywista.
Mam nadzieję że nie masz mi za złe
takiej formy komunikacji interpersonalnej.
Więc nadstaw ucha i dobrze wysłuchaj
co ma do powiedzenia internetowa kurwa.
Nie czuję się zły że słucham mp3 /x2
W tej sprawie nie masz racji
Użyteczny idiota systemu korporacji
Moja pierwsza kaseta Kult z Poltonu:
solidarność w literach, wolność w słowach.
Na MK 232 Kasprzaku
przegrywałem ją potem wszystkim chłopakom.
Nie robiliśmy niczego złego
w czasach dostępu reglamentowanego,
teraz też nie czuję się zły
że słucham "Hurra" na mp3.
Nie czuję się zły że słucham mp3 /x2
W tej sprawie nie masz racji
Użyteczny idiota systemu korporacji
Niekomercyjna wymiana to nie kradzież,
nie tracisz kasy gdy dzieciaki cię słuchają,
a na swoje przecież wyjdziesz
gdy przyjdą na koncert skandować twoje imię.
Gazeta Metro kocha twoje wdzięki
Ale kto cię okrada: fani czy Empik?
Pośrednicy liczą zyski
A ty tracisz cały blichtr towarzyski
Nie czuję się zły że słucham mp3 /x2
W tej sprawie nie masz racji
Użyteczny idiota systemu korporacji
Kupiłeś kwadrat na Teneryfie,
nie musisz liczyć wszystkich kliknięć.
Za 12 groszy chcesz wprowadzić
kontrolę totalną naszych słuchawek?
Internet to przestrzeń intelektualnej wymiany,
my w ten sposób ze sobą rozmawiamy.
Jest tysiąc sposobów by płacić artyście,
najgorszym jest - inwigilacja myśli.
Nie czuję się zły że słucham mp3 /x2
W tej sprawie nie masz racji
Użyteczny idiota systemu korporacji
Jan Bałdyga żąda kary więzienia
Wdrożyć zakaz słuchania i nucenia
Zlicytować majątek za bootlegi i remiksy
Za covery infamia i ostracyzm towarzyski
Chcę ci powiedzieć jak bardzo cię cenię
Ale moja miłość właśnie topnieje
Fatalny świat podzielony granicami
Z ludźmi których kochasz rozmawiasz kurwami
Nie czuję się zły że słucham mp3 /x2
W tej sprawie nie masz racji
Użyteczny idiota systemu korporacji
Najłatwiej sprzedać jest wielkie draństwo
Własność intelektualna to kłamstwo
Przez tysiące lat muzyka była wolna
Od monopolu państwa i autora
Mechaniczna reprodukcja zamieniła muzykę
W przywilej przemysłu pełen ograniczeń
Komputer i sieć narzędziem wyzwolenia
Każdy jest artystą z prawem do mówienia
Nie czuję się zły że słucham mp3 /x2
W tej sprawie nie masz racji
Użyteczny idiota systemu korporacji
Niezależnej muzyki papieżu
Trafiłeś do archiwum polskiego jazzu
I na tym kończę ten list
Z wyrazami szacunku,
Jarosław Lipszyc
_______________________________________________
Cc-pl mailing list
[email protected]
http://lists.ibiblio.org/mailman/listinfo/cc-pl