Wlodek Macewicz:

> > 10. Istnieje rozbudowany system zarzadzania projektami. Np. edytujemy
> > aktualnie plik inputowany a kompilacji poddawany jest plik glowny.
>
> duza rzecz, niby proste, ale jak widac nie czeste
>
> ogolnie rzecz mowiac
> dobra inzynierska robota, z pewnoscia warta 40 $
>
Placac te 40 dolcow wspieramy autora i zachecamy do dalszej pracy.

> wewnetrzny jezyk makr troche chory, ale da sie wytrzymac
>
Co prawda to prawda. Byloby latwiej przy dobrym helpie, bo ten ktory jest
bywa czytelny dla znawcow bebechow windows np. API, a nie kazdy musi sie na
tym znac. Mimo to daje sie sporo zdzialac.

> a ja i tak wole vim-a ;-)
>
I slusznie, gdyz to uzytkownik pisze programy np. TeXowe a nie edytor i
wazne aby bylo wygodnie, konfigurowalnie i zgodnie z przyzwyczajeniami, aby
co chwila nie zmieniac pogladow (oczywiscie nie politycznych). Dobry edytor
to ten, ktory jest zgodny z oczekiwaniami uzytkownika.


Pozdrawiam JMN

P.S.
W poprzednim liscie nie napisalem, ze poki co WinEdt nie potrafi jeszcze
wiazac krawata. Mnie to nie przeszkadza.

Odpowiedź listem elektroniczym