Zapytałem wczoraj wieczorem:
> >    Mam przed sobą plik, o którym bym przysiągł, że jest TeX-owy
> > - tylko, że mi się nie kompiluje. W trzeciej linii stoi właśnie owe
> >``\documentstyle{amsmonk}'' i komenda tex protestuje żądając
> > amsmonk.sty - a nie znajduję takiego stylu

        Pan Staszek Wawrykiewicz pyta:
> A jak wyglądają pierwsza i druga linia?
No, dopiero teraz widzę, że powinienem był od razu dołączyć tę
informację (powolutku, ale człowiek się uczy). Są takie:
        \nopagenumbers
        \input amstex
i dziwi mnie, że po użyciu porady  pana Pawła (o czym niżej)
pojawiają się jednak numery stron...

> To mi wygląda na AMSTeX. Tylko autor może pomóc...
   No więc nie było tak źle, bo Panowie dopomogli...

> bo to wyraźnie prywatny styl i powinien być dołączany.
   Dość często mam takie kłopoty. Czasami grzebiąc w (udostępnionych)
zakamarkach katalogu tego czy innego człowieka odnajduję jakiś tam
my_own.sty, czasami wyławiam to z TeXLive5.. To taki typ Internetowej
przystępności: ``help yourself (if you manage)''.

> Znając roztargnienie wielu matematyków niczemu się nie dziwię.
   Ach, proszę w to nie wierzyć. Udają. Woleliby, żeby Durenmat napisał
jak to _oni_ są niebezpieczni, ale skoro to nie wyszło to pokazują,
że są bardzo inni od innych.

   Pan Andrzej Karwowski zastanawia się:
> a nie jest to aby jaki/s /zart?
   Teoretycznie było by to możliwe - np. ów kpiarz z Instytutu z Santa Fe,
Cosma Rohilla Shalizi odpalił kiedyś żarcik o ``A Simple Model of the
Evolution of Simple Models of Evolution'', gdzie źródła TeXowe także są
doskonałym żartem. Ale proszę mi wierzyć, że nawet będąc bardzo
niewyrafinowanym użytkownikiem LaTeXa, potrafię odróżnić LaTeXa od TeXa
a TeXa od żartu.

   Pan Paweł Wlaź przypomina sobie:
> W AMSTeXu rzeczywiście jest komenda \define a także
> \documentstyle, pamiętam jak przez mgłę standardowe
> \documentstyle{amsppt}
   No, chciałbym mieć taką mgłę w głowie :)
> Proponuję więc na próbę zastąpić {amsmonk} przez {amsppt} [...]
W 20 sekund po zastosowaniu sugestii pojawił się pełen sukces. Widać
ktoś do amsppt.sty dołożył parę komend, ale żaden z dodatków nie był
używany w rzeczonym pliku, bo przetexowało się to gładko. A owe
makra dla \jour czy \paper siedzą w tex/amstex/base/amsppt.sty
        Dziękuję Panom za uwagę i czas - w sumie za pomoc
                                        Wasz
                                        Andrzej Solecki                         
-------------
Pre-tautologia. Stuk-stuk. `Kto to?' - `to ja!'
   http://www.mtm.ufsc.br/~andsol/
   Linux Counter #52620

Odpowiedź listem elektroniczym