Witam!

Marcin Woliński:
> dlaczego texowanie [...] dokumentu pod Unixem/Linuxem powoduje, że
> terminal przestaje się nadawać do użytku.
[...]
> Otóż skucha polega na tym, że polskie pliki TCX, znajdujące
> się obecnie w dystrybucji web2c, mapują wszystkie 256
> znaków, niektóre z nich trywialnie, w ten sam znak. Tymczasem
> umieszczenie w pliku TCX informacji, że jakiś znak ma być zamieniany
> na samego siebie nie jest semantycznie puste. Taki zapis informuje
> texa, że dany znak można wypisywać na ekranie i w logu w postaci
> jednego bajtu, a nie ^^N.
> 
> Polskie pliki TCX powodują, że TeX *wszystkie* znaki wypisuje na
> żywca.  Nawet bajt zerowy!

Piotr Strzelczyk:
> te, które współtworzyłem [zawierają] te poniżej 32

A ja, jak sierota ostatnia, na to się zgodziłem -- czy ktoś może wie czemu?
I czy ktoś (może być inny ktoś) jest w stanie wskazać sensowne zastosowanie
TeX-a do pisania kodów binarnych (orócz, wspomnianego przez Marcina,
generowania dokumentów w formacie M$ Word)?

> <herezje>
> W trybie tekstowym te znaki mają bardzo ładne repezentacje graficzne
> (kropki, strzałki, podwójne wykrzykniki, nutki itp) uczynienie
> niektórych z nich aktywnymi, pozwala uzyskać bardzo zwięzłą
> i łatwą do wprowadzania (Ctrl-[, Ctrl-S, Ctrl-Y) notacje.
[...]
</herezje>

To zastosowanie nie wymaga wypisywania kodów binarnych.

Piotr Strzelczyk:
> warto zajrzeć do TCX-ów ;) [...] jest tam
> (w polskich kodowaniach) jescze jeden trik (artifical closures)
> -- ciekawe kto zgadnie dlaczego powinien on tam być?

Krzysio Leszczyński:
> No właśnie! Dlaczego? Dlaczego tcx ma definiować permutacje,
> dlaczego ograniczać nas z gigantycznej ilości $256^{512}$ do
> nędznego $256!$?

Krzysiu, to jest pytanie z cyklu ,,dlaczego nie możemy być wszyscy bogaci
i zdrowi?''. Możemy, możemy -- czy taka odpowiedź Cię satysfakcjonuje?

Staszek Wawrykiewicz:
> ftp://ftp.gust.org.pl/TeX/GUST/contrib/TeX-kodowanie/tcxprep.zip
> zawiera tcxprep.txt, gdzie możesz poczytać dlaczego.

Domniemuję, że tej odpowiedzi Krzysio raczej nie uzna za satysfakcjonującą,
a nawet zachodzi podejrzenie, że może ją uznać za nienatematyczną...

Poważniej: Krzysio ma rację, po to Jego \magnification Knuth wprowadził dwie
tabele -- kodowanie ,,z wejścia do wnętrza'' oraz kodowanie ,,z wnętrza do
wyjścia'' -- żeby z tego korzystać. Wydaje mi się, że korzystanie z dwóch
tablic pozwoliłoby rozwiązać problem ,,semantycznej niepustustości
zamieniania znaku na siebie''.

Eberhard Mattes chyba jako pierwszy ,,sklepał'' obie tablice, to samo
uczynili implementatorzy sbtexa (Peter Breitenlohner i Wayne 
G. Sullivan; ktoś to pamięta?), a za nimi, jak za panią matką, poszli
twórcy Łebtusi. Nie wiem co za tym stało -- prostota danych wejściowych?

I jeszcze jedna uwaga: Krzysio nie ma racji twierdząc, że tcx ogranicza nas
z ,,gigantycznej ilości $256^{512}$ do nędznego $256!$''. Sklepanie dwóch
tablic do jednej oczywiście NIE WYMUSZA permutacji, tylko ogranicza nas
z $256^{512}$ do $256^{256}$. Innymi słowy, permutacje nie są OBOWIĄZKOWE,
tylko KORZYSTNE. Oczywiście nadal można zapytać ,,dlaczego''...

MORAŁ: To jest bardzo ciekawy temat na Bachotek. Czy nie warto by zrobić
       małej sesyjki ,,birds of feather'' na ten temat?

Pozdrawiam semantycznie niepusto -- Jacko

=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
 Bogus\l{}aw Jackowski: [EMAIL PROTECTED]
----------------------------------------------------------------
 Hofstadter's Law: It always takes longer than you expect, even
                   when you take into account Hofstadter's Law.
=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

Odpowiedź listem elektroniczym