Olejnik Stanisław wrote:
>Sytuacja wygląda tak:
>1. grafik wykonuje skład publikacji (A5, szyta drutem - jedna składka,
>ok.50 stron, kolorowy tekst i zdjęcia). Efektem mają być klisze dla
>drukarni.
>2. Drukarnia drukuje cały nakład (50 tys. szt.) po czym informuje
>zleceniodawcę, że klisze źle przygotowane, nie da się szyć - trzeba kleić.
>
>I co zrobić z tym fantem, kogo zaciukać? Czy zleceniodawca powinienem
>zapłacić grafikowi? A drukarni? Czy drukarnia musi za friko wydrukować
>jeszcze raz robiąc samodzielnie montaż z dostarczonych klisz?
>Staszek
>
Nie ma reguly. W niektorych drukarniach (w pewnym sensie slusznie)
stwierdza,
ze wydrukowali to co dostali (przyszly klisze - znaczy tak ma byc jak na
kliszy).
W porzadniejszych drukarniach (albo raczej, drukarze ktorzy lubia swoja
robote
obejrza najpierw klisze i ew. jak zauwaza, to nim maszyne odpala
profilaktycznie
zapytaja czy tak na pewno ma byc.
W tym przypadku nalezy zaciukac tego kto skopal ;-) Kto za co ma placic
to juz nie mi rozsadzac, ale jesli np skopal ten co skladal, to
najrozsadniejszym
sie wydaje ze to on ma pokryc dodatkowe koszty (tutaj - klejenie) o ile
to co
sie wydrukowalo nadaje sie do klejenia a nie do smietnika.
--
Marcin