Nadziałem się na problem:
1. do artykułu w LaTeX dostarczono rysunki .ps, .eps przygotowane różnymi
dziwnymi narządziami: GLI, xmrg, PGPLOT
niektóre pliki .ps nie mają BoundingBox
2. rysunki w pliku źródłowym są przycinane na różniste sposoby:
\epsfig{file=qq1.ps,width=\textwidth,bbllx=150,bblly=280,bburx=500,bbury=474}
albo
\includegraphics*[bb=373 411 524 576,width=\textwidth,
height=1.09\textwidth]{qq2.ps}
W pierwszym przybliżeniu zastosowałem metodę ujednolicenia, tzn.
przeróbki na konsekwentnie pliki .eps posiadające BB, np.:
\documentclass{article}
\usepackage[dvips]{graphicx,color}
\pagestyle{empty}
\begin{document}
\begin{figure}
\includegraphics*[bb=134 234 526 650]{zzz/qqq}
\end{figure}
\end{document}
po czym dvips -K -E qqq -o qqq.eps
Po eliminacji w pliku parametrów dot. przycinania (bblly lub bb)
i wywaleniu pakietu epsfig, wszystko kompiluje się cacy i wyświetla
w GS. Gorzej, gdy chcę wykonać wersję pdf:
1. przetwarzam .eps do .pdf (epstopdf, Makefile załatwia problem)
2. plik kompiluję pdflatex bez problemu
3. acroread pyszczy, że nie może tego wyświetlić.
Problem jest zdaje się w fontach: niektóre pliki .ps stosują wewnętrznie
przekodowania etykiet (zmiany wektora; bez sensu ale tak jest).
PYTANIE: jak zmusić (pdf)latex do włączania (embedded) fontów URW
(w wersji wyświetlanej przez GS pobiera on Times, Helvetica itp.
ze swoich zasobów; plik TeX-owy ma tylko \usepackage{times}).
Z powodu wewnętrznych przekodowań deklarowanych w plikach
graficznych acroread niestety się wywala, choć, co ciekawe, każdy
włączany plik.pdf jest wyświetlany prawidłowo.
Podejrzewam, że generowanie poprawionych plików .eps jak powyżej,
tzn, z włączaniem fontów URW, załatwiłoby sprawę.
Próby dokonania rozbarwień (cmyx-hax) oczywiście wysypały się
(wolę nie próbować w naświetlarni).
RATUNKU!!!
--
Staszek Wawrykiewicz
email: [EMAIL PROTECTED]