Jakub Narębski <[EMAIL PROTECTED]> pisze: > Ja używam jako edytora NTEmacsa (polskie litery za pomocą MULE) + pakiet > AUCTeX (dodatkowe rozszerzenia LaTeX-mode). Polskie litery można mieć w > dowolnym kodowaniu (zarówno iso-8859-2 jak i cp1250) z wykorzystaniem > standardowych fontów Windowsowych.
Wspaniały temat na artykuł do biuletynu GUST: jak to naprawdę jest z przystosowaniem NTEmacs do polskich windows (oczywiście uwzględniając win95, win98, win nt, win me, win2000), z mule lub bez. Strona p. Jakuba niewiele tu wyjaśnia, a warto byłoby poznać zasady lokalizacji emacs, dzięki czemu możnaby śmielej propagować ten wspaniały edytor. Na razie sytuacja jest taka: mnóstwo niejasnych (szczególnie dla początkujących) ,,wytrychów'', rodem ze starszych wersji emacs. Każdy w końcu (po paru nocach) znajdzie sobie jakić ,,patent'', ale wielu się zniechęca. Gdyby tak się skupić na aktualnej wersji NTEmacs, bez wracania jak to się robiło kiedyś... Serdecznie zapraszam do napisania takiego artukułu. -- Staszek Wawrykiewicz email: [EMAIL PROTECTED]
