On Mon, 10 Dec 2001, Artur Łożyński wrote: > Mam nadzieje ze wersja sprzedawana w ksiegarniach ma lepsza jakosc > druku. Moja pozycja zamowiona przez internet nie tylko przyszla > pognieciona ale miala tak slaby i rozmyty druk ze mialem wrazenie ze > pochodzi on nie z maszyny drukarskiej tylko z "atramentowki".
No coz - widac taka jest "typografia typowej ksiazki". Ksiazke warto miec dla jej zawartosci... -- Wojtek ---(___C'>
