Pan Jacek Kmiecik napisał takie oto trudne wyrazy:

>       1,1,4,4-tetrafenylo\=1,4-disilacykloheksanu
> i
>       1,1,4,4-tetrafenylo\=1,4-disilacykloheksa\=2,5-dienu
>
> --- czy takie zapodanie w preambule dokumentu coś pomoże?
>
> \hyphenation{
> 1,1,4,4-te-tra-fe-ny-lo\=1,4-di-si-la-cy-klo-hek-sanu
> 1,1,4,4-te-tra-fe-ny-lo\=1,4-di-si-la-cy-klo-hek-sa\=2,5-dienu
> }

Nie, a przynajmniej nie powinno. \hyphenation ma tylko wskazywać miejsca
podziału jako wyjątki w algorytmie Lianga. Zaznaczane są one *symbolicznie*
przez znak "-". Umieszczenie tam instrukcji \= (\discretionary{-}{-}{-})
nie ma raczej większego sensu.

A czy stoi coś na przeszkodzie aby zdefiniować sobie makro:

\def\zajzajer{1,1,4,4\-te\-tra\-fe\-ny\-lo\discretionary{-}{-}{-}%
1,4\-di\-si\-la\-cy\-klo\-hek\-sa\discretionary{-}{-}{-}2,5\-dienu\ }

a później pisać \zajzajer zamiast tego połamańca, którego imienia
zapewnie nawet nie godzi się wymieniać zwykłym śmiertelnikom?

Jarek

--
Wszystkiego mu dawali,
Nawet i to cjankali,
Lecz nyc mu nie pomogło,
Bo pomóc nyc -- ne mogło    [Witkacy]

Odpowiedź listem elektroniczym