>> Andrzej Borzyszkowski <[EMAIL PROTECTED]> writes:

>> [...]  Ogólnie tobym polegał na wyczuciu
>> Marcina i pochopnie nie kombinował.

On Wed, 16 Jan 2002, Marcin Wolinski wrote:
>
> A ja bym w tej kwestii nie polegał na wyczuciu Marcina.  Marcin dał
> się omamić panu Lamportowi, że pojedynczy łam nie ma prawa być zbyt
> szeroki (bo źle się czyta).  Więc szerokości kolumn w moich klasach są
> mniej więcej takie, jak w standardowych.  Czyli na papierze A4 są bez
> sensu.  Z opcją 'wide' kolumny są szersze, ale tam pewnie przeginam w
> drugą stronę.

  Nie odnosząc się do słów Marcina (ani Andrzeja). Ciekawe rzeczy są
  powypisywane w (cytowanej już) książce: Tekla Malinowska,
  Ludwik Syta, Redagowanie techniczne książki, WNT 1977.

  Wychodząc ze złotej proporcji i badań nad proporcjami wszystkich
  czterech marginesów wychodzi, że stosunki szerokości marginesów
  [G]rzbietowego, [g]órnego, [b]ocznego i [d]olnego (G:g:b:d) wynosił

  od 2:3:4:6 (gdy interlinia była "większa") poprzez 2:3:5:6 aż do 2:3:5:5
  przy składzie bez interlinii.

  Tamże bardzo wiele przykładów i odnośniki do ówczesnych zaleceń
  Ministerstwa Kultury i Sztuki. Bardzo to wszystko smakowite.

  Książkę polecam (ja, bez trudu, znalazłem ją w naszej, uczelnianej
  bibliotece).

--
Wojtek  ---(___C'>

Odpowiedź listem elektroniczym