Ktoś narzekał, że nic, tylko narzekam, zamiast zapoczątkować jakieś wątki ;)
Podzielę się więc z Wami dylematem, jaki miałem rano, gdy przeciągając się w łóżku rozmyślałem najpierw o niebieskich migdałach, a potem o stronce, którą mam zamiar wkrótce popełnić - mojej własnej, prywatnej, takiej niby-wizytówce. Oczywiście w dhtml, bez użycia żadnych pogańskich wynalazków typu flash ;) Chcę, żeby tworzyła jakąś spójną całość i w związku z tym denerwuje mnie przeładowywanie całej strony przy zmienianiu podstron. Przeładowywać się więc będzie tylko odpowiedni fragmencik. Mogę to zrealizować na dwa sposoby: 1) najprościej: iframe - działać będzie w ie, ns6, operze, mozillach - w ns4 nie (nie obsługiwał iframe) 2) przez ładowanie nowej podstrony na żądanie i wpisywanie jej do warstwy - rozwiązanie wg mnie o wiele ładniejsze, bo nie widać, że pewien fragment strony znika i się przeładowuje - znika tekst i na jego miejsce pojawia się nowy - działać będzie w ie, ns4, ns6, mozillach - w operze nie (po załadowaniu całego dokumentu robi się on read-only i nie można już zmieniać jego zawartości). No i mam dylemat ;) Czy olać ns4, czy olać operę, która w obecnej wersji nadal jeszcze jest na tyle upośledzona, że do żadnego bardziej zaawansowanego dhtml się nie nadaje (a średnio zaawansowany trzeba robić trochę naokoło, żeby w operze działał) - ale mimo wszystko jest chyba bardziej popularna i nowocześniejsza? Ja wiem, że obie przeglądarki to łącznie góra parę procent rynku (w Polsce) i że z czystym sumieniem możnaby olać je obie, ale lubię, gdy moje rzeczy (zwłaszcza, gdy są faktycznie _moje_ - czyli robione dla mnie samego, a nie dla kogoś) działają w różnych przeglądarkach. Czekam na opinie naszych Konstruktorów ;) Co prawda mam już swoją koncepcję, ale ciekaw jestem, co inni o tym sądzą? Pozdrawiam -- Bartek Raciborski, Terk -- KONSTRUKTywna lista dla KONSTRUKTorow stron www http://konstrukt.prv.pl [EMAIL PROTECTED]
