tadeusz dziegielewski wrote:
>
> >>nie takie to trudne jesli sie pamieta puszki po konserwach robione za
> >>komuny z bc.
> >>konkurs nr 2: tzn z czego? ;)))
> >>Z byle czego. Pamietam.
>
> gdyby byly z byle czego to otwieralbys byle czym ;)))
> a poniewaz byly z blachy czolgowej (no bo uklad warszawski byl stworzony w
> celu obrony pokoju swiatowego) wiec trzeba bylo najczesciej otwierac
> sekatorem.
Albo mlotkiem i dobrym nozem. Najgorzej bylo w plenerze. Kiedys za
pomoca kamieni probowalismy "peknac puszke" z wolowina w sosie
musztardowym ale sie nien udalo...
Adampio
P.S.
Przodujacy ustroj nie potrafil wyprodukowac cienkiej blachy