Witam.Miałem kiedyś tam z 10 lat temu taką Sukę ze Stanów i normalną
sprawąbyło że po 80 tyś i dalej po 120 tyś zapalała sie ta lampka
wystarczyło ją skasować przez zwarcie pinów o złączu serwisowym pod
kierownicą ,ale nie wiem które nie pamiętam.Poza tą kontrolką nic z tym
autem nie robiłem.Nie dałem jej rady.A gażnik jest bardzo dobry .Wracając do
serwisu to w krakowie na Widłakowej dosyć tanio robili US Suzuki.Zaznaczam
10 lat temu.
----- Original Message -----
From: Robert Fryczkowski <[EMAIL PROTECTED]>
To: <[EMAIL PROTECTED]>
Sent: Wednesday, October 24, 2001 1:08 PM
Subject: [OFF-ROAD] Check Engine a proza zycia..


>
>
>
>
> > > Co moze oznaczac swiecaca sie kontrolka Check Engine w Samuraju
rocznik
> > > 88' z gaznikiem (wersja USA)?
> > ----------
> > Przeczytaj w instrukcji obslugi.
> > Ogolnie rzecz biorac powinienes pojechac do autoryzowanej stacji obslugi
> > Suzuki,
> > aby dokonali profesjonalnej  diagnostyki silnika.
> >
> > Igor
>
> ---> Dobrze wiesz Igor, ze to czcza retoryka, bo poza moze Falcmanem,
ktory
> jest bywalcem i entuzjasta autoryzowanych serwisow, cala reszta kleci
swoje
> auta na podwórku metoda prob i bledow.
>
> Moja rada: wyjac zarowke z kontrolki...;-)))
>
> Frycz
>

Odpowiedź listem elektroniczym