Podobnie Stasiu Motyl w Cherokeem. W dodatku byl nie zapiety w pasy i tego
oberwal. Szczescie w nieszczesciu w momencie odpalenia poduszeczki byl
przylegal ciemieniem do dachu zatem zaliczyl uderzenie w klate. Ale
kolnierzyk byl potrzebny (ortopedyczny czyli)
Konik

> > > Czy ktos orientuje sie jak to jest z ostra jazda terenowa samochodem z
> > > poduszkami ?
> >
> Najlepiej niech sie kolega Krzysiek wypowie, bo testowal w Hyundaiu.
> Na dodatek wydawalo mu sie, ze wszystkie czujniki odpial.
>
> Hopka, ladowanie lekko na nosku, poduszki, bum, i po problemie.
>
> I.
>

Odpowiedź listem elektroniczym