Olek,
Twoje obecne auto dostalo niezle w tylek zanim go nabyles. Polosie mogly byc
przeciagniete, albo padly zmeczeniowo. Mozesz sobie przeanalizowac
przelom;-))) i bedziesz wiedzial. Naped jest narazony tez szczegolnie na
zniszczenie, gdy sa w nim luzy zbyt duze, bo powstaja powazne udary. W
przypadku leciwego auta glupota jest radzic, zebys wyeliminowal wszystkie,
ale cos tam moze sie da zrobic. Polosie w LR-ach rzeczywiscie nie stanowia
powodow do zachwytu, ale bez fanatyzmu - te same dziesieciosplinowe poloski
sa w RR z V8 i przy normalnym uzytkowaniu w terenie z 32-calowymi kolami nie
musza sie urywac. Wracajac do luzow, to sprawa jest kosztowna, ale widzialem
na RFC w tym roku, jak Australijczycy po rozwaleniu przegubow (przy
blokadzie w amoku i 250 KM) wymienili je wraz z polosiami, a wsadzali
poloski niemal na wcisk. I potem juz bylo dobrze. Widzialem tez kierowcow
nowych Disco i Defenderow, ktorzy palili gumy i nic sie nie urywalo, wiec z
tymi luzami i zmeczeniem materialu, to chyba jest jak mysle...
Konik


----------------------------------------------------------------------
Najlepsza bezplatna poczta w Polsce >>> http://poczta.interia.pl/
Jako jedyna oceniona bardzo dobrze przez Komputer Swiat (nr 5/2002)


Odpowiedź listem elektroniczym