no to ci olo juz wszystko wyjasnil... jak bedziesz na alternatorowych zakupach, to zwroc uwage jakie jest kolo pasowe ktos tam, ktos tam , mowil mi,ze jest wazne w ktora strone sie kreci alternator - jesli to prawda, to i tak masz 50% szans :) ja zawsze patrze na lopatki wentylatora, i wychodzi , ze i tak wszystkie kreca sie w ta sama ok. apropos grenady - tam siedzi bosch z wbudowanym regulatorem i kolo pasowe tez pasuje mocowanie do bloku tez (jakies podklaki w coby odleglosc ustawic) jesli idzie o regulacje naciagu paska - to juz jest gorzej i trzeba dorzezbic jakis plaskownik regulator z suzi wyrzucasz na smietnik i z nowego alternatora podlaczasz jeden kabelek do akumulatora i drugi do kontrolki (drugi mozesz olac :)) )
no ... powodzenia tolek ----- Original Message ----- From: "Aleksander J. Studziński" <[EMAIL PROTECTED]> To: <[EMAIL PROTECTED]> Sent: Sunday, March 10, 2002 12:01 AM Subject: [OFF-ROAD] Alternator Zuki > > Szukam pilnie informacji od ludziskow ktorzy wkladali wiekszy alternator > (no bo nie mniejszy:) do >Suzuki - najlepiej przy oryginalnym silniku 1,3. > > Kupujesz sobie alternator. Najlepiej Bosch, bo czesci do nich sa ogolnie > dostepne i ceny rowniez nie sa kosmiczne. Jakies tam drobne 70A, to jesli > chcesz miec prad do zasilania autka, 90A jesli chcesz zasilac jeszcze domek > jednorodzinny albo 120A gdy podlaczysz jeszcze blok > trzyklatkowy,czteropietrowy. Ceny tych sprzetow wahaja sie przynajmniej w > moim regionie mniej wiecej tak: 70A -120zl, 90A-350zl, 120A-500zl*, to ceny > u.....elektryka,ale mozesz spotkac taniej**. Powiedzmy,ze masz juz > alternator. Teraz organoleptycznie stwierdzasz gdzie to bys go chcial miec > zamontowanego, bo chyba chcesz go miec gdzies indziej niz byl? czy nie? > Jesli gdzies indziej,to patrzysz jaki ksztalt musi miec wspornik. Kreslisz > go okiem wyobrazni i...sprawdzasz czy aby kola beda osiowo. Bierzesz do reki > spawarke,wykonujesz wspornik oczywiscie musisz pamietac,ze jakas regulacja > naciagu paska musi byc i montujesz wszystko przy silniku. Teraz bierzesz > sznurek,drut,albo metr krawiecki i mierzysz jaki dlugi musi byc pasek :-)) > Zakladasz pasek,podlaczasz kabelki, sprawdzsz ladowanie i to wszystko. > A jesli chcesz miec alternator tam gdzie skosnoocy inzynierowie obmyslili,to > tylko sprawdzasz czy pasuja mocowania i montujesz. Jesli mocowanie nie > pasuja,to przerabiasz je i po klopocie. > > Olek > > *-oczywiscie sa to alternatory uzywane > **-zachowam dyskrecje i nie napisze za ile, bo to strategiczne dane :-)) > >
