Igor , Ty dobrze wiesz o co mi chodzi. Ja tez jezdze na codzien swoim pojazdem i raz ma wiecej klamotow raz mniej na sobie, ale w warszawie jest teraz trend na off-roadera. Pod Intraco jako wozy firmowe przyjezdzaly przynajmniej 3 wranglery, ktore nigdy nie byly w terenie, ale maja wszystko - wyciagarki , hi-lifty itd. A swoja droga to fajnie wygladales w czasie wyjazdu z Kretem w garniturze :)))))))))))))))))) Pirs XJ'90 http://free.polbox.pl/p/pirs ----- Original Message ----- From: "Igor Leyko" <[EMAIL PROTECTED]> To: <[EMAIL PROTECTED]> Sent: Thursday, April 25, 2002 12:10 PM Subject: [OFF-ROAD] ODP: [OFF-ROAD] RE: Lamerskie pytanko
> > To dlaczego te wozy jezdza z linkami po ulicy? > > Chyba dlatego ze ci goscie nie maja wyobrazni i/lub im sie nie chce. A to > > co > > opisujesz to jest niestety coraz bardziej modny szpan uliczny na > > off-roadera - hi-lifty , trapy , snorkele , nowka lakier , szosowe gumy , > > szosowe zawieszenie i wlasnie gajerek. Zygac sie chce. > ---- > > Chcialbym stanac w obronie - sam naleze do tej grupy. > Raz na jakis czas zdarza mi sie pojechac do pracy moim Wranglerkiem > (nie mam innego samochodu) i wtedy jestem w garniturku. > > Bardzo prosze Pirsa, zeby mnie za bardzo nie zarzygal. :-)) > > Wlasnie dzis, prosto po pracy, jade odebrac samochodzik po dorobieniu do > niego > off-roadowego zderzaka z hakami. > > Pozdrawiam, > > Igor >
