Jest warsztat na Szczesliwickiej na przeciwko taksowek (znaczy warsztatu MPT). Taki marny garaz, ale wsadzaja Kayaby gratis. Placi sie tylko za amorki. W Warszawie oczywiscie. Pozdrawiam PanSamochodzik ----- Original Message ----- From: <[EMAIL PROTECTED]> To: <[EMAIL PROTECTED]> Sent: Tuesday, June 04, 2002 12:20 PM Subject: [OFF-ROAD] Odp: Re: [OFF-ROAD] Amorki
> > Dzieki wszystkim za propozycje. > > Wiecie moze gdzie mozna kupic tanio KAYABE, Sachsa lub Bilsteina? I po > jakich cenach? > > Dzieki jeszcze raz > > Pzdr > > Czarek'tomato' > > PS: > Jest jeszcze problem czasu, tzn w niedziele jade do Chorwacji, wiec > potrzebuje prawie eksprsowo! > > > > > "Maciek > Skura" Do: <[EMAIL PROTECTED]> > <skura@olimpi DW: > a.pl> Temat: Re: [OFF-ROAD] Amorki > > 2002-06-03 > 22:12 > Odpowiedz do > lista > > > > > > > Ja bym zastosowal Kayaba..... > > Maciek Skura > www.4x4team.pl > > ----- Original Message ----- > From: <[EMAIL PROTECTED]> > To: <[EMAIL PROTECTED]> > Sent: Monday, June 03, 2002 2:05 PM > Subject: [OFF-ROAD] Amorki > > > > Witam wszystkich > > > > Wlasnie sie dowiedzialem, ze siadl mi amorek w mojej szanownej Vitarce. > > Na szczescie tylni (tanszy). > > W chwili obecnej mam do wyboru: > > ALCO - 133 zeta > > Monroe - 215 zeta > > Kayaba - 230 zeta > > (niestety bez montazu) > > > > oraz SACHS - 300 zeta z montazem > > > > Mozecie doradzic co sie nadaje i jest stosunkowo tanie, bo z kasa krucho! > > > > Pzdr > > > > Czarek > > > > > > > > > >
