Bez przesady. Może i Hummer jest za szeroki w biodrach, ale to nie przeszkadza w zarejestrowaniu go w Polsce. Na ubiegłorocznym zlocie pojazdów militarnych w Darłowie były dwa na polskich numerach. Spotykałem też na szosie Hummery z naszymi tablicami. Kiedyś wozili czymś takim Gołotę. Jedna sztuka jeździła w barwach jakiegoś browaru.
Po Mazurach się kręci jeden... A najlepszą akcję widziałem w Agromie w Mrągowie. Zajechał gostek (LR Def 110), podchodzi do lady i prosi o jakiś duży akumulator. Pani sprzedawczyni pyta do jakiego samochodu. A on, że do Hummera. No to pani z niewzruszoną miną dała mu jakiś duży. On natomiast patrzył po sklepie i badał jaką reakcję wywołało posiadanie przezeń tak nietypowego pojazdu. Jako, że nie wywołało żadnej, zabrał akumulator i pojechał. Potem dowiedziałem się przypadkiem, że tenże LR 110 należy do niejakiego Variselli, który się browarnictwem trudni. Więc jest to pewien trop dotyczący "sztuki, która jeździła w barwach jakiegoś browaru". Ale czy ten, którego widziałem na Mazurach miał barwy browaru to nie wiem, bo raz, że wzrok słaby, a dwa wyrosłem już z oglądania się za samochodami... Pozdrawiam! Marcin (UAZ '75) 0-503 912960 www.teren.prv.pl
