Cześć Jeśli mogę polecić coś tańszego to zamów sobie dorobione sprężyny na wymiar, to znaczy takiej twardości i wysokości jak chcesz. Ja jeżdżę swoją Toyotą już drugi rok na takich i przejechałem na nich ponad 50tys. km w różnym terenie i asfalcie, a ostatnio obładowałem wóz bagażami na wyprawę i po powrocie nic się nie odkształciły, samochód jest równy i się nie przechyla na żadną stronę. Ja za swoje sprężyny - komplet na dwie osie, zapłaciłem 460zł w Poznaniu. Pewnie cena i jakość zależy od zakładu gdzie je zamawiasz, ostatnio mój znajomy z Łodzi zmawiał do RR w Łodzi, ale nie wiem gdzie to robił, jak chcesz dam ci jego adres na prywatne. Często tak jest, na przykład w Poznaniu, że firma ma wymiary sprężyn standardowych jakie są fabrycznie, a ty sobie po prostu zamawiasz takie jak chcesz, z grubszego pręta i dłuższe, nie trzeba przynosić swoich sprężyn na miarę. Może to dziwny sposób radzenia sobie z tym problemem, ale jeśli masz chudy portfel to sam wiesz. Sie ma Mariusz
----- Original Message ----- From: Jacek G. To: [EMAIL PROTECTED] Sent: Friday, January 09, 2004 9:26 AM Subject: [OFF-ROAD] ODP: [OFF-ROAD] king czy blue -sprezyny > Ostatnio zatrzymala mnie Wladza w bialej czapce. > > i pyta -"co on (samochod) taki przegiety?" > wysiadam, patrze... hymmm, faktycznie, wyglada jak by mu ktos > powietrze spuscil z przedniego lewego kola. Chcial zabrac > dowod rej. ale :-) udalo sie werbalnie (baz wspomagaczy) > zalatwic sprawe. > > Musze kupic nowe sprezyny. W serwisach sa dwie "marki" > BLUE i KING springs. > cena praktycznie identyczna. > Jesli macie jakies doswiadczenia i sugestie bede wdzieczny. > > > -- > pozdrawiam > Staszek > RR cllasic > 0-501 796 724 > > Hmm...opinia Ludowa powiada, że powyzsze spręzyny nie zagwarantują wypoziomowania auta Ponoc dowcip polega na tym że raz jest przechylony na jedną stronę, a raz zgoła na inną... Znam opinię uzytkownika który miał wczesniej jedne z w/w i dopiero zmiana na spręzyny OME Dała mu satysfakcję... Pozdrawiam Jacek (Disco-tez mnie czeka wymiana sprezyn...;-( }
