hmm...
no z tym zuzyciem to faktycznie nalezaloby sprawdzic, choc drastycznej róznicy nie 
ma...
i z przyhamowywaniem równiez...

choc wczesniej na innych oponach (duzo wczesniej) które tez sie niezbyt równo zuzyly  
objawów takich nie bylo...

w sumie niee chcialbym pruc bez potrzeby, a z drugiej strony wybuch tez nie jest 
pozytywna opcja...

moze jeszcze cos komus przyjdzie na mysl...

-----Original Message-----
From: Michal Pierewicz [mailto:[EMAIL PROTECTED]
Sent: Tuesday, February 03, 2004 11:58 AM
To: Andrzej Gumowski2
Subject: Re: [OFF-ROAD] Odp: [OFF-ROAD] dif lock w defenderze


Witaj Andrzej,

W liocie datowanym 3 lutego 2004 (11:07:25) można przeczytać:

AG> Inne przelozenia - to na pewno nie! W takim przypadku to samochód nie ruszy
AG> z miejsca lub w przypadku zapiecia napedu podczas jazdy to jakas czesc
AG> ukladu napedowego wyleci w kosmos!

przeciez w defenderze naped caly czas jest "zapiety"!

AG> Nawet jak masz 4 "takie same" opony, to wystarczy ze jest róznica w zuzyciu
AG> miedzy przednimi i tylnimi by wyszly "jaja".

pomiedzy przodem a tylem jest "diff" ktory nie dopuszcza do
powstawania naprezen w ukladzie napedowym. Roznice np. srednic opon
spowoduja jego stala prace i wiekszy halas/zuzycie

AG> Difflocki normalnie nie puszczaja po wylaczeniu az do momentu odciazenia
AG> napedu, nieraz starczy wcisnac sprzeglo i leciutko przyhamowac.

to prawda.
--
Pozdrowienia,
 Michal                            mailto:[EMAIL PROTECTED]

Odpowiedź listem elektroniczym