Chwala ABS'om, ESP'om i innym XYZ'om , lacznie z miedzyosiowymi sprzeglami wiskotycznymi! A powaznie - niech zyja Debica Frigo i Kormoran Winter, jedyne prawdziwe opony blotno-sniegowe do aut osobowych na naszym rynku! A tak na marginesie: Wszystkim znany jest fatalny stan naszych drog (w porownaniu z Europa Zachodnia), malo kto natomiast zdaje sobie sprawe z zasadniczych roznic klimatycznych (z punktu widzenia warunkow jazdy w okresie jesienno zimowym). Mieszkam w Szczecinie, czesto jezdze samochodem do Warszawy, rowniez w zimie, zwykle wieczorem lub noca. Granica klimatyczna Europy Srodkowej przebiega w tej chwili gdzies 50 km na wschod od Szczecina i 100km na wschod od Slubic. Na zachod od niej pojecie czarnej gololedzi, blota sniegowego, jazdy po lodzie czy ubitym sniegu (takiej na co dzien, nie przy okazji urlopu w Alpach) jest praktycznie nieznane i kojarzy sie raczej z kleska zywiolowa. To dlatego 90% opon zimowych na rynku europejskim nie bardzo nadaje sie na nasze warunki. Bartkowi doradziłbym: - odlaczyc bezwzglednie ABS ( w razie potrzeby wyjac bezpiecznik) - wymienic opony na inne, o mozliwe najbardzej "terenowej" rzezbie bieznika (Meganka jest znacznie ciezsza od Punto, stad problemy!) - sypac jak najwiecej piasku i SOLI na podjazd! Pozdrowienia wojtekO
----- Original Message ----- From: <[EMAIL PROTECTED]> To: <[EMAIL PROTECTED]> Sent: Friday, February 13, 2004 8:31 PM Subject: [OFF-ROAD] Jakie opony??? > Witam wszystkich serdecznie!! > > Pisalem w sprawie moich perypetii z podjazdem do domu jakies 3 lata temu, > myslac, ze mam problem z wyjazdem do domu. Faktycznie ostatnia prosta to > azurowe płyty o nachyleniu 25% (spadek 45-50cm na 2m) o długosci 30 m, z > dwoch stron zakonczony zakretem 90 stopni, na dole konczy sie ogrodzeniem > za ktorym jest 1.5 m uskok. Do tej pory wyjezdzalem tam w zimie na > lancuchach, jadac tylem - uzywama Fiata Punto i calkiem sobie niezle > radzilem. > Marze o Subaru Imprezie 1,6 kombi, lub Foresterze, ale ostatnio nabylem > (proza zycia) 3letni Renault Megane 1,6 calkiem fajnie wyposazony i po 3 > dniach uzytkowania, gdy zjezdzalem z mojego podjazdu, na szczycie gory > nagle poczulem jak ABS wariuje, auto sie zaczelo rozpedzac, skutkiem czego > zsunalem sie jak na sankach i przywalilem dosc mocno w betonowa sciane > garazu sasiada z dolu, ktory wybudowal ten garaz tak, aby mu nie proszeni > goscie nie wskakiwali do ogrodka. Gdyby nie ten garaz to bym dachowal. > Dodam ze auto posiada opony Pirelli Winter - ale w mojej ocenie to taka > opona na niemiecka autostrade w zimie, a nie na moje potrzeby. Przyznam > sie ze do tej pory Punto z oponami Kormoran, a ostatnio zimowymi Klebera > radzil sobie bez problemu i pare razy jak sie zsuwalem to zawsze > wychodzilem bez problemu. Teraz mam stracha, czy kazdy ciezszy samochod > bedzie mi sie tam tak zsuwał??? Czy jakis Subaru z ABSem zrobi mi takiego > samego psikusa??? Czy moze wylaczyc ABS??? > Na razie chce kupic jakies opony zimowe do osobowki, ale moze cos z takich > urajdowionych??? Prosze o porady. > Ten temat to moze nie calkiem 4x4, ale jestem pewien, ze moj osniezony > podjazd pokonałby w zimie wiekszosc aut czytelnikow listy (oczywiscie w > kategorii bez lancuchow i wyciagarek) > > Pozdrawiam > > Bartek > > >
