> otrzymalek taka oto odpowiedz:(..) Pzrykro mi ale jedynym organem uprawinionym do rostrzygania tego typu sporow jest sad powszechny
No to proponuje wykorzystac darmowe ogloszenie z gazetki zakladowej, a w tresci umiescic cos jak: "jesli chcesz zobaczyc material opracowany przeze mnie i SKRADZIONY z mojej strony http://www.uazmania.prv.pl, koniecznie zajrzyj na www.uaz-mania.tk!" Walczyc z tym zjawiskiem nie ma chyba wiekszego sensu, choc jako posiadacz serwisu o Suzuki bylym w podobnej sytuacji delikatnie mowiac zdenerwowany. W takiej sytuacji nie sad, a ogladalnosc zadecyduje o wygranej w sporze. Wydaje mi sie takze, ze "starzy" uczestnicy tej listy wiedza kto, od jak dawna prowadzi I jaki serwis internetowy prowadzi, wiec beda pietnowac wszelkie przejawy samowolnego kopiowania trasci bez zgody ich autorow! Konkludujac - kazdemu moze sie zdarzyc wpadka, ale jak sie ktos "!*%#&^" urodzil, to kanarkiem nie zdechnie I bedzie prezentowal cudze dokonania pod swoim nazwiskiem. A tak przy okazji, to dokladnie wczoraj pisalem do pewnego Japonczyka w podobnej sprawie. Na jego forum dyskusyjnym pojawil sie link do mojej strony (http://www.horae.dti.ne.jp/~jimnyito/bbs/bbs.html), a w dyskusji padaly slowa takie jak "copyright", wiec chcialem sie upewnic, czy moze nie naduzywam efektow cudzej pracy (strona po japonsku, wiec zaciekawilo mnie to bardzo). Bardzo sympatyczny czlowiek upewnil mnie, ze jest "wporzo", a jesli chce to moge zamieszczac u siebie zdjecia z jego serwisu, ale byloby milo, gdyby w podpisie znalazl sie odnosnik do jego stron. daniels
