Tak też chciałem zrobić aby zarejestrować jako pomoc drogową. Ale dziś sie w końcu wkurzyłem, bo każdy gada co innego i zadzwoniłem do trzech komend wojewódzkich, w Poznianiu Wrocławiu i Szczecinie. Wszędzie mieli zagwozdkę, ale kończyło się na tym, że potrzebuję tylko prawo jazdy kat. C, dowód rejestracyjny i OC. Wiem, że policjant z jakiejś Koziej Wólki może mnie zatrzymać i chceć dać mandat, którego ja oczywiście nie przyjmę. Jako zabezpieczenie, chociaż marne, chcę sobie wydrukować odpowiedni ustęp z Ustawy o Transporcie czy czymś takim. Muszę tylko znaleźć odpowiedni fragment, który o tym mówi. A tak przy okazji zapytam o mosty w GAZie, może się znasz. W literaturze piszą, że są to kuleczkowe (po rusku), czy to znaczy że to są te krzywkowe z kamieniami, które działają na zasadzie tarcia o dwie krzywki? Ponoć fajnie się blokuje w błocie i idzie do przodu. Ale skoro cały czas coś trze jedno o drugie, to jaka jest tego wytrzymałość? Ponieważ będę wykorzystywał swojego GAZa jako ciężarówkę do dalekich wypraw, zastanawiam się jak by tu zwiększyć jego prędkość maksymalną. Opony ma nietypowe bo na 18 cali średnicy felgę, trudno znaleźć większe. Myślę czy by nie popytać na Ukrainie i w Rosji, czy aby nie robili szybszych mostów. Wiesz coś może na ten temat? W internecie nie znalazłem nikogo z Polski co by się chwalił, że jeździ GAZem. Najbliższy funclub jest w Kijowie. Może znasz praktyków tematu GAZa? Mariusz
----- Original Message ----- From: Krzysztof Kretkiewicz To: [EMAIL PROTECTED] Sent: Tuesday, July 06, 2004 12:31 PM Subject: Re: [OFF-ROAD] opłaty drogowe - ciężarówki On Tue, Jul 06, 2004 at 12:02:05PM +0200, Mariusz Reweda wrote: > To znaczy, że mam zamontować tachograf do GAZa66? A co robią ludzie w > Mercedesach kempingowych co są powyżej 3.5 t? Zakładają tachograf? Ja w > swoim GAZie nie mam nawet gdzie przewieźć towaru i zarejestrowany jest na > mnie, nie na firmę. > Wczoraj czytałem ustawę o transporcie... i nadal jestem w kropce, tak tam > niejasno piszą. Raz, że niezarobkowo, to nic nie trzeba mieć, a raz że > trzeba. Chyba po prostu pojadę na komendę policji i zasięgnę porady u > jakiegoś fachowca z drogówki. > jak gaz 66 jest do 7.5 tony :), to nie musisz montować tacho, jak by miał powyzej 7.5 tony to byś musiał (np. w krazie trzeba mieć). A jak nie ma tacho, to - jak jedziesz zarobkowo, to musisz prowadzic książkę w którą wpisujesz czas pracy, jak jedziesz niezarobkowo, to mozesz nic nie prowadzić :) Jak jest tacho to jest obowiązek uzywania, jak nie ma tacho, to nie ma takiego obowiązku poza tym co napisałem wyżej. Niestety, fachowcy z drogówki mają rózne wiadomosci, jeden powie to co wyzej, drugi powie ze tacho obowiązkowe, jak nie ma to trzeba mieć itd itp... a najważniejsza wykładnia i tak jest ta którą ci wykłada policjant wypisując mandat ;) (w razie czego, nie przyjmować, niech idzie do sądu) Aha, nie robi róznicy czy zarejestrowany na firme czy na osobe. Zapytaj w gminie, jak masz z podatkiem gminnym od posiadania ciężarówki, mi za kraza krzyczeli 2200zł/rok, ale za to jesli ten sam pojazd zarejestrować jako specjalny, to wtedy 0zł/rok ;) K. > > > > ----- Original Message ----- > From: Krzysztof Kretkiewicz > To: [EMAIL PROTECTED] > Sent: Monday, July 05, 2004 7:36 PM > Subject: Re: [OFF-ROAD] opłaty drogowe - ciężarówki > > > On Mon, Jul 05, 2004 at 05:57:54PM +0200, Mariusz Reweda wrote: > > > Cześć > > Czy ktoś wie, czy trzeba robić jakieś opłaty drogowe, kiedy jedzie się > > ciężarówką przez Polskę, ale niezarobkowo? > > niestety, trzeba, winetka - do kupienia na więkoszsci poczt, mozesz kupic > dniową, tygodniową, miesięczną, roczną, cena zalezy od masy i ilosci oś. > > K. > ps. i tacho musisz używac :( i ograniczenia tacho niestety też sie liczą :( >
