Zdawałem dziś egzamin na B+E i o mały włos bym nie zdał!
Pan Egzaminator smutny był jakiś, czy to z powodu mrozu i mgły spowijającej Gród Kraka, czy też barbarzyńskiej pory (07:30 CET) - nie wiem. W kazdym razie, po igraszkach wstępnych na placu manewrowym, które nie przyniosły oczekiwanej zmiany nastroju Pana Egzaminatora, zagaiłem - tak dla poddierżki razgawora: - A na jaką komendę powinienem być czujny i wykonać "manewr hamowania awaryjnego"? (Dalej myślałem sobie podworować nieco z okólnika Ministerstwa Infrastruktury wyrażającego "stanowisko w sprawie przeprowadzania w trakcie egzaminu państwowego manewru - hamowanie awaryjne", w którym nie może się zdecydować, czy "STÓJ!" czy "HAMUJ!".) - Yyyyhhhhmmmm! (Jak Pan Egzaminator to usyszał! ;-)*) - Tak!? Cooo?! Tak bardzo pan chce robić to hamowanie awaryjne? Trochę ostrożniej już odpowiedziałem, że właściwie to niekoniecznie, bo przecież najważniejsze chyba w tym jest, aby mieć właściwy odruch i nie zaczynać hamowania od wciśnięcia sprzęgła. A ja przecież mam.;-)) No to dopiero dolałem "benzyny do ogniska". ;-))) - Właśnie odwrotnie! Oburzył się Pan Egzaminator. Próbowałem oponować, ale nie mogłem, niestety, odnaleźć drogi jego rozumowania. W końcu zapytał Pan Egzaminator: - No przecież, co jest mocniejsze? Silnik, czy hamulce??? Próbuję zgadywać: - W ostatecznym efekcie oczywiście, że hamulce, ale przecież chodzi o to, by na początku właśnie wspomóc działanie hamulców.... itd. - Panie, a jak szybko spadają obroty silnika, kiedy jest na luzie, a jak powoli, gdy jest na biegu?! Przecież taki rozkręcony silnik, to on się wyrywa do przodu, chce jechać i trzeba go dopiero pokonać hamulcem!!! Spojrzałem na oblicze Pana Egzaminatora i zrozumiałem, że on_to_WIE, i jest tego absolutnie_PEWIEN. ;-) Od tej pory zapanowała grobowa cisza, przerywana z rzadka, cedzonym przez zaciśniete zęby poleceniem: "Na najblizszym skrzyżowaniu - zgodnie z obowiązującymi znakami".... I tak sobie myślę: - Jakie są wymagania kwalifikacyjne na Pana Egzaminatora Państwowego? Pozdrowienia MariuszS Toyota LC KZJ-70 3.0TD Subaru Legacy 2.2 4WD *) (C)'89 Jacek Fedorowicz: "Jak Mnietek to usyszał!" ---------------------------------------------------------------------- Najlepsze auto, najlepsze moto... >>> http://link.interia.pl/f1841 == Wypisanie z listy: <mailto:[EMAIL PROTECTED]> == == Problemy? Admin: <mailto:[EMAIL PROTECTED]> == == Archiwum listy: <http://www.mail-archive.com/lista%40off-road.pl/> ==
