ja zawsze hamuję z silnikiem... w defie jest stały napęd na 4 koła, co pozwala 
na lepsze trzymanie stabilności. Na śniegu i lodzie, gdy zapnę blokadę 
międzyosiową to tak się najlepiej hamuje. Ponadto Pan chyba racji nie miał, bo 
jakoś zawsze gdy puszczam gaz bez wciśnięcia sprzęgła (oczywiście nie robię 
strzału, który może spowodować nagłe dociążenie przodu i utratę stabilności 
tylko szybko reguluję prędkoci obrotowe wałów i silnika z gazem, jakoś mam to 
tak odruchowe) to autko zawsze mi hamuje a nie przyspiesza... i w 300 Tdi 
całkiem mocno hamuje... :)))

dodam że w bolidach F1 puszczenie gazu równa się opóźnieniom takim jak w 
normalnych samochodach naciśnięcie hamulca.

pzdr
jdef90

-----Original Message-----
From: Arek Witczak [mailto:[EMAIL PROTECTED]
Sent: Thursday, January 13, 2005 10:15 AM
To: [email protected]
Subject: Re: [OFF-ROAD] egzamin na B+E - sprawa troche śmieszna, trochę
smutna a na pewno długa;-)


"I jeszcze byla jedna proba ktora wyszla jeszcze lepiej... normalny
bieg sprzegla nie ruszamy hebel w podloge i rekaw do oporu..."

Sorki, ale tego (powyzej) nie zrozumiałem....glownie chodzi mi o ten "rekaw
do oporu"
AW



== Wypisanie z listy: <mailto:[EMAIL PROTECTED]>              ==
== Problemy? Admin:   <mailto:[EMAIL PROTECTED]>                    ==
== Archiwum listy:    <http://www.mail-archive.com/lista%40off-road.pl/>  ==


== Wypisanie z listy: <mailto:[EMAIL PROTECTED]>              ==
== Problemy? Admin:   <mailto:[EMAIL PROTECTED]>                    ==
== Archiwum listy:    <http://www.mail-archive.com/lista%40off-road.pl/>  ==

Odpowiedź listem elektroniczym