Dnia piątek, 21 lipca 2006 11:35, napisałeś: [...] > > Czyli przy założeniu, że są 3 sieciówki, to karty "przezywamy" na > > eth[3,4,5] z założeniem swojej kolejności? Pewnie zadziała, ale... > > krzywe to jakieś :-/ > > Hehe, może krzywe ale wydaje mi się logiczne - ZTCW kernel rezerwuje > nazwy w czasie inicjalizacji karty a do udevd jest > wysylana informacja ze pojawil sie device, udevd moze miec opoznienie > wynikające z róznych przyczyn(na ogół w miarę oczywistych), > więc moze się tak zdarzyć, że zanim skrypt udevd zacznie przetwarzać > pierwszą kartę, już wszystkie 'standardowe' nazwy będą zarezerwowane, > czyli na ogół kolejne eth# licząc od zera, co oznacza że pierwszy wolny > numerek to akurat liczba kart. > Co do pytania dot kolejnosci to jest ona niewazna, ty podejmujesz > decyzje.
Dokładnie tak mi się wydaje że jest. Ale w tym momencie regułki udev-a na dobrą sprawę wymuszają przydzielanie "dziwnych" nazw typu "moja_sieciówka0" itp. ;-) (wiem, że trochę przesadzam, ale w tym momencie nie ma co liczyć na zawsze poprawnie działające eth0) > Oczywiscie na upartego mozesz przdzielac eth0, itd wedlug wlasnego > uznania ale wtedy musisz troche pokombinowac, np: > 1. Dodajesz w w regulce udev kawalek kodu w stylu "if (existif(ethn) > renameif(ethn, eth1n)" - nie wiem czy to przejdzie, tzn na pewno nie > przejdzie jesli taka karta juz wstanie. > 2. Robisz podwojna inicjalizacje, podczas wstepnej inicjalizacji > nazywasz je tak zeby konfliktow nie bylo czyli np etht#, > a potem prawidlowo (??? kiedy jest potem jesli np jakas karta jest przez > usb, czyli moze byc wyciagana/wkladana podczas pracy????) > 3. W niektorych modulach są/były opcje jakie nazwy nadawać interfejsom, > wtedy możesz tam nadawać nazwy. > > Ogólnie zabawa w zmiane nazw urzadzen na takie ktore mogą byc > potencjalnie uzywane przez kernel wydaje mi się 'nierozsądna' :) Mi się wydaje, że takie rezerwowanie przez kernel nazw odgórnie jest nierozsądne, bo o to się chyba wszystko rozbija. Znaczy się - jak ładuję _DOKŁADNIE JEDEN_ moduł, to on ma prawo ponazywać sobie urządzenia jak mu wychodzi. Ale jeśli mam dwa różne urządzenia wymagające różnych modułów, to kernel powinien respektować fakt, że moduły ładuję tak a nie inaczej i urządzenia nazywać zależnie od tej kolejności. I to bez względu na to, czy ładuję je z palca czy też z automatu jakim jest udev'owy hotplug. Bo teraz to jest tak, że moduły się ładują jakoś, a bez względu na to kernel przydziela nazwy losowo (czasami najwyraźniej). Ogólnie - nie podoba mi się to, nie powinno tak działać. Powinno być stabilne i deterministyczne. Ale od razu dodam, że ja nie wiem jak to poprawić :-( -- Łukasz Maśko GG: 2441498 _o) Lukasz.Masko(at)ipipan.waw.pl ICQ: 146553537 /\\ Registered Linux User #61028 JID: [EMAIL PROTECTED] _\_V _______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
