On Thursday 27 November 2003 19:58, Paweł Sakowski wrote: > > Natomiast _interpretacja_ owego ciągu 8bit bajtów na potrzeby użytkownika > > powinna być sprawą aplikacji z zastrzeżeniem że każdy ciąg jest > > akceptowalny. > > > > Idąc dalej aplikacja która wymagania kodowania plików w utf-8 jest równie > > błędna jak wymaganie że nazwy plików mają składać się tylko z liter 'a'. > > A jak może nie wymagać żadnego kodowania? OK, np. taki grep może. Ale > większa aplikacja czasami będzie musiała wypisać nazwę pliku na ekranie. > I jak to zrobić? Przyjąć ISO 8859-(rand()%16+1)?
Przyjąć locale lub to co chce użytkownik lub to co jest mu wygodne, byle mapowanie ciąg bajtów nazwy w to co widzi użytkownik było wzajemnie jednoznaczne. > Taki scenariusz: > $ export STOP_BEING_BUGGY_WITH_FILENAMES=1 > $ LANG=pl_PL gedit > Tworzę plik o nazwie "Paweł" > $ LANG=es_ES gedit > File-Open... > > Hej! Kto zmienił mojemu plikowi nazwę na "Pawe" do potęgi trzeciej? Nikt nie zmieniał nic. Plik się nazywa tak jak się nazywał (identyfikuje go ten sam ciąg bajtów) , widzisz jego nazwe w złym kodowaniu, co _nie_ powinno w niczym przeszkadzać w operacjach na nim. > (...) > środowiska. A przecież zapis danych na dysku jest parametrem systemu, a > nie środowiska (w odróżnieniu od np. DISPLAY). Dokładnie. -- Mateusz Korniak "Black holes are where God divided by zero." - Steven Wright __________________________________________________________ nie pytaj co inni zrobili dla pld, pomysl ile sam zrobiles
