> > Rozumiem, że można tego chcieć, ale zrozum moją frustrację - > > nie odpala się całe środowisko dlatego, że nie ma tego panelu. > > I nie zgłasza błędu, tylko milczy i wisi. Tak powinno być? > > co znaczy milczy i wisi? da się z konsoli odpalić np.: xterm-a?
Milczy i wisi. Kazałem odpalić GNOME-a, a pokazała się pusta plansza i mały kursor. Trzeba znać GNOME-a na wylot, żeby widząc to natychmiast zdiagnozować problem. > > Może dorobić notatkę przy instalacji gnome, że jeżeli chcesz, go > > używać, to doinstaluj gnome-panel? Rozwiązanie proste, a odpędzi > > takich wkurwionych zmarnowanym czasem pieniacz, jak ja. > > imho: > 1. gnome-panel nie jest wymagane do uruchomienia gnome > 2. można mieć windowmanager-a, który jest zgodny z gnome i dostarcza > alternatywne (do gnome-panel) mechanizmy do uruchamiania programów Idąc tym tropem można nie mieć XFree86-libs (są inne X-y), glibc (są inne libce), etc. I zostajemy z pakietami bez Requires, elastyczne aż do bólu. Po to w RPM-ie są requires, żeby przy instalacji czegokolwiek nie czytać dokumentacji w stylu "w celu zainstalowania A zainstaluj sobie B i C1 lub C2 według uznania, i jak bardzo chcesz to jeszcze D" (której swoją drogą nie ma), tylko żeby zaufać, że jeśli pakiet się zainstalował to jest funkcjonalny. Pojawił się argument używania gnome-session w systemach embedded. Może zastosować tam podobny schemat jak przy jądrze? Tzn. dostawić do gnome-session %bcond_without gnome_panel/full_gnome/whatever, i jak ktoś potrzebuje systemu skrojonego na miarę to sobie przebuduje. Bo inaczej zamiast dystrybucji dostaniemy zbiór pakietów, których tylko autor speca będzie umiał użyć. -- +----------------------------------------------------------------------+ | Paweł Sakowski <[EMAIL PROTECTED]> Never trust a man | | who can count up to 1023 on his fingers. | +----------------------------------------------------------------------+
signature.asc
Description: Ceci est une partie de message =?ISO-8859-1?Q?num=E9riquement?= =?ISO-8859-1?Q?_sign=E9e=2E?=
