On Wed, Dec 17, 2003 at 03:34:49PM +0100, [EMAIL PROTECTED] wrote:
> On Wed, Dec 17, 2003 at 03:16:58PM +0100, Jakub Bogusz wrote:
> > On Wed, Dec 17, 2003 at 02:59:36PM +0100, undefine wrote:
> > > Module name:      SPECS
> > > Changes by:       undefine        03/12/17 14:59:34
> > > 
> > > Modified files:
> > >   wine.spec
> > > 
> > > Log message:
> > > - default build without nas. we don't support nas.. (?)
> > > 
> > > Index: wine.spec
> > > ===================================================================
> > > RCS file: /cvsroot/SPECS/wine.spec,v
> > > diff -d -u -r1.149 -r1.150
> > > --- wine.spec     9 Dec 2003 15:18:22 -0000       1.149
> > > +++ wine.spec     17 Dec 2003 13:59:33 -0000      1.150
> > > @@ -4,7 +4,7 @@
> > >  %bcond_without   alsa            # don't build ALSA mm driver
> > >  %bcond_without   arts            # don't build aRts mm driver
> > >  %bcond_without   jack            # don't build JACK mm driver
> > > -%bcond_without   nas             # don't build NAS mm driver
> > > +%bcond_with      nas             # don't build NAS mm driver
> > >  %bcond_without   sane            # don't build TWAIN DLL with scanning support 
> > > (through SANE)
> > >  %bcond_without   cups            # without CUPS printing support in 
> > > winspool,wineps DLLs
> > >  %bcond_without   html_docs       # build html docs
> > 
> > Znowu zepsuty spec?
> hm?
> nie, z tego co pamietam nie mialo byc nas? a w kazdym razie w ac nie
> ma(?)
> nawiasem mowiac zapomnialem ze u siebie testuje wersje 20031212 i przy
> okazji commitu poszedl upgrade wersji... Nie wiem czy teraz dopisywac
> cos w changelogu czy nie? :/

Dopisać wzmiankę o uaktualnieniu - przy okazji cofania powyższej zmiany
bconda.

> > Proponuję wyrzucić ze wszystkiego obsługę arts - duży bloat.
> i nikt nie bedzie sie skarzyl? ;)

JA tego nie używam ;P


-- 
Jakub Bogusz    http://cyber.cs.net.pl/~qboosh/

__________________________________________________________
nie pytaj co inni zrobili dla pld, pomysl ile sam zrobiles

Odpowiedź listem elektroniczym