-----BEGIN PGP SIGNED MESSAGE----- Hash: SHA1 Czy ta latka w rpm, ktora do autozaleznosci dodaje nazwe pakietu musi byc zalozona? IMHO ona wiecej psuje niz daje. I tam mamy polityke jak najdokladniejszego robiena BR i R, a jesli cos sie zapomni to rpm sam sobie wyszuka paczke po libie z autoreq. A z ta latka mamy np takie komplikacje:
poldek> install mozilla-firefox-0.8-2 Processing dependencies... mozilla-firefox-0.8-2 marks mozilla-1.6-3 (cap mozilla) mozilla-firefox-0.8-2 marks mozilla-firefox-lang-en-0.8-2 (cap mozilla-firefox-lang-resources) There are 3 packages to install (2 marked by dependencies): I mozilla-firefox-0.8-2 D mozilla-1.6-3, mozilla-firefox-lang-en-0.8-2 Na cholere mozilli-firefox mozilla? Poniewaz providuje cos co providuje takze (AFAIR) nss i nasza latka dodala zarowno mozille jak i nss do R. Gdyby tego nie bylo, rpm ladnie by zauwazyl, ze nss juz jest i nie byloby problemu, nie ciagnalby mozilii Tak to trzeba zbudowac mozille-firefox bez zainstalowanej mozilli. Jestem za usunieciem tego patcha. - -- Regards Havner http://livecd.pld-linux.org GG: 2846839 havner(at)pld-linux.org "We live as we dream, alone" - Joseph Conrad -----BEGIN PGP SIGNATURE----- Version: GnuPG v1.2.4 (GNU/Linux) iD8DBQFAoAFWgvS01FGjsR8RAuEGAJ92OUYtFBYi0hczk2wNRFnuAfZgwQCgkvwv H6eLSIAe9r715XAy719GoZA= =1XoK -----END PGP SIGNATURE----- _______________________________________________________ z�ota zasada - kto si� nie zna, niech si� nie wypowiada
