Tomasz Wittner wrote:
Dnia sob 22. maja 2004 22:37, Jakub Piotr Cłapa napisał:

twittner wrote:

Author: twittner                     Date: Sat May 22 19:17:36 2004 GMT
Module: SPECS                         Tag: HEAD
---- Log message:
- initial linux release (with the help of mmazur)

To oznacza, że planujesz rzeźbić FreeBSDowate initscriptsy dla PLD?

Nie, ale może kogoś ten program natchnie, żeby zrobić chociażby "odpalane z palca" generowanie na podstawie tego numerków dla chkconfig'a. Ostatnio, na liście, był wątek, ze jabberd skonfigurowany do działania z mysql "zdycha" tylko dlatego, że nie mógł się połączyć z mysql, bo startował przed mysql, a nie po. Tak jakoś się wzruszyłem tym tematem, że zacząłem szukać lepszych rozwiązań, niż ustalanie sekwencji startowej za pomocą numerków - numeracja chkconfiga wymaga ścisłych ustaleń między wszystkimi, żeby nie było takich wpadek, jak z jabberd. Dodatkowo, zawsze mam ból głowy, jaki tu numerek wpisać dodając usługę i kończy się na jakiś kretyńskich 99 01, czy szukaniem gdzie tu utrafić na podstawie rc-scripts.db.txt. A tak można się zasugerować nawet Requires w pakietach + jakieś ustalenia, że X wymaga wcześniejszego wystartowania Y. I operujesz tu nazwami usług, właściwości, a nie nic nie mówiącymi numerami, w dodatku nieprzypisanymi jednoznacznie do danych właściwości, usług, etc. Wygląda to nieźle:

Ja, wbrew temu co napisał djurban, nie chciałem, moją wiadomością, wyrazić nienawiści do *BSD (stosunek mam do nich neutralny z powodu braku bliższej znajomości).


Wracając do tematu - pomysł niezły, choć mi bardziej się podoba to drugie rozwiązanie (oparte na tercecie need, provides i init). Takie podejście mi się jakoś bardziej podoba. Moze po maturze (niebezpiecznie duzo rzeczy odkładam na tę chwilę) spróbuję to zaimplementować?

Jakieś tego typu rozwiązanie, w całej swej prostocie, dałoby nam kilka niezłych możliwości:
- gdzieś kiedyś (na OSNews?) leżał rant o tym czemu np. na desktopach ze
startem X-ów zawsze czekamy na takie rzeczy jak Apache.
- start ,,symultaniczny'' czego się tylko da mógłby okazać się niezły
wydajnościowo.
- problemy z porządkowaniem usług zostałyby magicznie rozwiązane (wersja
z wykorzystaniem programu need ma tę mała przewagę, że req mogą być
automatycznie, bez interwencji admina, zależne od plików
konfiguracyjnych - nie zawsze jabberd wymaga mysql).
- łatwe określanie tego co ma wystartować i kiedy (aż się prosi tutaj
o ładne GUI + applet panelu informujący o działających usługach -
idealne na desktop).


Ogólnie implementacja któregoś z tych systemów to IMHO gra warta świeczki.

--
z wyrazami szacunku,
Jakub Piotr Cłapa

_______________________________________________________
złota zasada - kto się nie zna, niech się nie wypowiada



Odpowiedź listem elektroniczym