W liście z czw, 17-06-2004, godz. 11:02 +0200, Arkadiusz Patyk napisał (a): > Wojciech 'Sas' Cieciwa ([EMAIL PROTECTED]) wrote: > > On Thu, 17 Jun 2004, Jakub Bogusz wrote: > > > > > On Thu, Jun 17, 2004 at 12:53:35AM +0200, Wojciech 'Sas' Cieciwa wrote: > > > > On Wed, 16 Jun 2004, Jakub Bogusz wrote: > > > > > wrażenia po paru godzinach kontaktu - w stosunku do 2.6.4 (oba waniliowe, > > > > > łaty z kernel.spec nic tu nie zmieniają): > > > > Z mojej strony ... > > > > - wymaga glibc ktore jest w test > > > > > > Z jakiego powodu? > > sam kernel startuje, init sie wywala krzyczac cos i ld.so ... > > Ale glibc jest juz przeniesione z test do ready ... > > Nie wiem jak to wyszło ale dzisiejszy upgrade tych właśnie glibców > spowodowałał ze wcieło mi /etc/ld.so.conf. Po upgradzie został tylko > /etc/ld.so.conf.rpmsave ! >
Ja miałem podoby numer. W rpmsave zachomał mi plik w którym byłą ścieżka "/usr/lib/libc5" a orginalny plik zaginoł. Po wielkich kombinacjach skapnołem się o co chodzi i dopisałem do niego "/usr/X11R6/lib" i zmieniłem nazwe na właściwą. Jak była nie właściwa to xauth i xinit się wykrzaczały twierdząc że nie mają odpowiednich bibliotek dzielonych, które defakto były. Pozdrawiam. -- Tomasz Rutkowski <[EMAIL PROTECTED]> _______________________________________________________ złota zasada - kto się nie zna, niech się nie wypowiada
