*** From [EMAIL PROTECTED] [2000-06-14 16:01:50] Idea zrezygnowania z poboru do wojska i zastapienia go armia oplacanych zawodowcow z pozoru wydaje sie swietna, postepowa, zgodna z liberalnym swiatopogladem, wedle ktorego wszystko sprowadza sie do kwestii odpowiedniej zaplaty. Byc moze sie myle, ale mam niejakie watpliwosci. 1. Czy armia oplacana przez polski rzad nie bedzie sklonna z dnia na dzien "zmienic pracodawce", jesli ktos inny, np. Niemcy, zaplaca jej jeszcze lepiej, bo ich na to stac? 2. Czy rezygnacja z polskiej tradycji wojsk zacieznych, ktore odniosly wszak wiele pieknych zwyciestw, nie jest wlasnie przejawem "postempu"? Czy tak ma wygladac konserwatyzm? 3. Czy Polska koniecznie musi malpowac rozwiazania przyjete w innych krajach o innej tradycji i mentalnosci? 4. Skad sie wezmie pieniadze na platna armie? Od Fundacji Pojednania Niemiecko-Polskiego? Od Unii Jewrejskiej? Moze Soros ja wspomoze? mjw ====================================================== Lista 'Prawica' Owner: <[EMAIL PROTECTED]>
