*** From [EMAIL PROTECTED] [2000-06-23 21:03:28] Message from jasiek z toronto [15:27 00-06-23 -0700]: > Niniejszym przepraszam osoby, ktore dotknalem swymi slowami. > Jest mi, powtarzam, bardzo z tego powodu przykro. > Nie zalezy mi jednak na tym, aby moje przeprosiny zostaly > przyjete, gdyz nie dbam o to. > Niezaleznie od tego, ze akurat w tym przypadku mialy racje, > sa osobami, do ktorych zywie negatywne uczucia. I to nie za > jeden konkretny fakt, ale za caloksztalt ich zachowania, > zwlaszcza zas jesli chodzi o Miecza. ====================== Panie Miroslawie, prosze laskawie zwrocic uwage na slowa swe zamieszczone, ktore pozwolilem sobie podkreslic i jesli moze Pan zweryfikowac o co wogole chodzi. Jesli zostala poruszona kwestia na forum publicznym, to forum te jest w jakis sposob zaanagazowane w sprawe Pana i Miecza, gdzie ujawnil Pan przez przypadek Miecza nazwisko, lecz musi Pan wiedziec ze kazdemu uczciwemu czlowiekowi zalezec winno na swym slowach, ktore wypowiada. "Nie przyszedlem upominac sprawiedliwych, a nawracac grzesznikow...." ==================== jasiek z toronto ---------------------------------------------------------------- Odpowiedz moja: Obrzucilem kilka osob inwektywami. Jak sie okazalo, ku memu zaskoczeniu, mialy racje: istotnie, w zapale dyskusji, ongis niechcacy ujawilem nazwisko Miecza. Powtarzam, nie bylo to umyslne. Przeprosilem te osoby, gdyz jest to zwykly wymog kultury oraz honoru. Przeprosin dokonalem ze wzgledu na wiernosc samemu sobie i swoim zasadom, a nie po to, by przekonac owe osoby do szczerosci i uczciwosci moich intencji. Zbyt dobrze bowiem znam mentalnosc ludzi pokroju Miecza - ludzi, ktorzy calymi latami potrafia pamietac najdrobniejsze, nawet nieumyslne uchybienie, a jego sprawce zaliczyc do kategorii najgorszych wrogow. Dlatego tez napisalem, iz niewiele mi zalezy na tym, by moje przeprosiny zostaly przyjete. Ludzie pokroju Miecza, jak juz mowilem, potrafia byc pamietliwi i czepiac sie kazdej drobnostki. Zarazem nie widza nic zlego w obrabianiu d@py ludziom, ktorzy byli im przyjazni i starali sie, jak mogli, pomoc im w szerzeniu ich pogladow. Nie chce juz pamietac, ile kublow pomyj wylano na moja glowe w ukochanej przez Miecza soc.culture.polish (a takze i w samym Ciemnogrodzie) za to, ze przyjalem go swego czasu do Ciemnogrodu... wszystko to przyjmowalem ze stoickim spokojem... po to, by teraz ten czlowiek mogl wypisywac o mnie, co mu slina na jezyk przyniesie. Mimo przeprosin w zaden sposob nie zmieniam swego wielce negatywnego zdania o osobach typu Miecza. Mieszanina niezwyklej wrecz podejrzliowsci z tendencjami do szkalowania roznych osob (szkalowan z reguly nieumotywowanych lub wrecz wyssanych z palca) kompromituje tego czlowieka jako reprezentanta narodowcow wsrod polskiej prawicy. W ogole cale to srodowisko prezentuje mi sie, po blizszym poznaniu jego niektorych (typowych?) reprezentantow, jako dosc odpychajace. Mam nadzieje, ze jest to mylne wrazenie. Przestaje sie jednak powoli dziwic temu, iz reszta prawicy stara sie nie miec z nim zadnych kontaktow. I jest to na pewno sprawa dla Polski tragiczna: kompromitacja idei narodowej skutkiem dzialalnosci i wypowiedzi mjw ====================================================== Lista 'Prawica' Owner: <[EMAIL PROTECTED]>
