*** From [EMAIL PROTECTED] [2000-07-05 05:17:33]
Message from WB-Prus [01:20 00-07-05 +0000]:
> Do Pana Wiechowskiego;
>Panie "animatorze"..do innych Panskich dyskursow - sie nie wtracam,bo
> sa "zbyt wysokiego lotu"
I slusznie Pan robi.
>ale ten ostatni jest przynajmniej rozsmieszajacy..-
>no nareszcie -troche humoru!
Mysle, ze jeszcze bardziej rozsmieszyl by Pana widok sera.
Albo widok starszej Pani wpadajacej tylkiem do kaluzy. Kazdy
ma swoiste poczucie humoru i nie mnie wyrokowac na temat
jego poziomu, acz to i owo moge sobie pomyslec...
>Mowie o Panskim : "zagarnianiu" -wykupywaniu dobr na Ziemii Slaskiej"..
Nie "Panskie" - lecz wyrazane juz nie tylko przez Polakow,
lecz nawet i przez uczciwych Niemcow. Jesli Pan sobie laskawie
przypomni, ja tylko ZACYTOWALEM w calosci informacje prasowa,
a wiec posting nie byl tylko u wylacznie wytworem mojej fantazji
i chorobliwych urojen.
>Czy Pana martwi,ze Polak,"zagarnia" kupujac w USA sobie domek i to z
>landem? A moze budzi oburzenie,ze Japonce sa wlascicielami polowy
>Manhatanu?
Po pierwsze: Polak kupujac sobie domek w USA staje sie z reguly
obywatelem amerykanskim. A jesli wraca do domu, to domek sprzedaje.
Po drugie: co Amerykanie, ktorzy nie sa zadnym narodem, lecz
zlepkiem wszystkich niemal ras i religii robia ze swoja ziemia -
nic mnie nie obchodzi. Kazdy kraj niech sie martwi o siebie.
Dla mnie Ameryka moze oddac wszystka ziemie i caly majatek np.
Zydom. I to za darmo.
Po trzecie - jesli Pan tego nie zauwazyl - miedzy Polska a Niemcami
panuja szczegolne stosunki uwarunkowane historia - i odwiecznym
dazeniem Niemcow jest zagarniecie polskich ziem. Trzeba byc albo
kompletnym ignorantem, albo tez platnym niemieckim agentem, zeby
temu zaprzeczac, i to na trzezwo.
>Czy Pan wogole ma cos przeciwko KUPOWANIU"? Czy tylko o to ze to
>kupuja Szkopy?
Przeciwko temu, ze kupuja Szkopy. Dokladnie tak. Jesli Pan tego
nie zauwazyl, nie sa oni naszymi przyjaciolmi od czasow smierci
cesarza Henryka, to chcialbym to Panu przypomniec.
>Bo widzi Pan,to jest jednak zasadnicza roznica- czy sie zagarnia ( po
>niem,jak w 39 czy po sowiecku,jak w tym samym roku i pozniej- po
>dzis)- czy sie "wykupuje"...
Owszem, jest roznica i nikt jej nie zaprzecza. Ale chodzi
o jedno i to samo: o odebranie Polakom ziem, ktore Niemcy
tradycyjnie uwazaja za swoje.
Zapewne Pan tego nie wie, ale Niemcy nigdy oficjalnie nie
wyrzekly sie granic z 1937 roku. Jesli ten fakt nie sprawi,
iz w Pana glowie zacznie bic sygnal alarmowy, to nie mamy
o czym rozmawiac.
>Mnie sie wydaje,ze: jesli ktos chce cos kupic w Polsce,to
>a- ma na to pieniadze a ze cena "atrakcyjna"...
Wlasnie ta "atrakcyjna cena", jak Pan to okreslil, oznacza
wykupywanie przez Niemcow ziemi za bezcen, wykorzystujac
aktualna sytuacje gospodarczo-polityczna.
Boze, tosmy sie "prawicy" doczekali... Te ziemie, za ktora
nasi przodkowie przelewali krew, na ktorej Drzymala ustawial
swoj woz - teraz ma sie sprzedac (i to Szkopom!) za
"atrakcyjna cene"!
>Byle.... przynosil pozytek i Polsce!
Bezgraniczna jest glupota ludzka... Akurat Niemcy przyniosa
"pozytek Polsce", smiac mi sie nawet nie chce, bo zbyt wiele
czytalem o tych "pozytkach".
Panie drogi, Niemcy maja u siebie od wielu lat NADPRODUKCJE
rolna. Czyli mowiac jezykiem prostym - produkuja wiecej
zywnosci, niz sami potrzebuja i niz moga sprzedac. Wiec po
co im JESZCZE WIECEJ ZIEMI, i to w Polsce, i to na swoich
bylych terenach? Zeby jeszcze wiecej produkowac? No przeciez
trzeba byc slepym, zeby nie widziec, co jest grane...
Wiara w "przynoszenie pozytku Polsce" jest dowodem takiej
naiwnosci, ze rece po prostu opadaja. Prasa - nawet rezymowa! -
co i raz przytacza dowody na to, ile Polska TRACI skutkiem
niebywalej ekspansji zagranicznych firm obliczonych na szybkie
zagarniecie kasy i zwiniecie manatek... Firm, ktore oszukuja
skarb panstwa, ktore nie placa podatkow...
Niech mi Pan powie, JAKIE konkretnie pozytki ma Polska
z Niemcow? Niebywaly rozwoj debilnej, kolorowej prasy dla
mlodziezy? Zalew tanich jogurtow robionych z krow karmionych
sciekami przemyslowymi? Supermarkety? Gospodarka jakiego
kraju wzmocnila sie dzieki ekspansji zagranicznych supermarketow?
>A moze by Pan zaprzestal tez owego "zagarniania"- np w pobliskim sklepie
>piwka,czy lompa? No bo pewnie na mala fabryczke w Nadrenii,czy na
>kamieniczke w Bawarii,Pan nie ma -co?
Boze, coz za brednie....
Kupujac piwo w niemieckim sklepie w Monachium, zostawiam
pieniadze Niemcom. Niemcy, wykupujac polska ziemie i przemysl,
wypompowywuja pieniadze z Polski do siebie.
mjw
======================================================
Lista 'Prawica' Owner: <[EMAIL PROTECTED]>