*** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-07-07 15:54:21]


----- Original Message -----
From: Krzysztof J. Górnik <[EMAIL PROTECTED]>
To: Prawica <[EMAIL PROTECTED]>
Sent: Friday, July 07, 2000 1:13 PM
Subject: [Prawica] Re: Wygladzana historia


> *** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-07-07 13:13:54]
>
>
>
> Stefan Buchholz wrote:
>
>
> > Tak, ale Krzyzakow sprowadzono do Polski
>
> Tak, a sprowadzil ich Mazowiecki :-))))
>
>
> pozdrowienia
> kjg
>
>
> ======================================================
> Lista 'Prawica'         Owner: <[EMAIL PROTECTED]>
>

Zabory-Rozbiory-Sowiecka -wlasc =prl a obecnie kolejna =UE

Czyja  to  wina  przede  wszystkim?

Wlasnie NASZA !!!! GLOWNIE!

BO NASZA "WIARA" W  BOGA,jest nominalna i relatywistyczna (  patrz
bluznierstwa i wymadrzania)!
Bo nie  ma zadnego uznania nawet do Najwiekszych  Swietosci i Atorytetow=
np.Papiez Jan Pawel II..
Bo szarpiemy  sie  klocimy "robiac  wode na  mlyn naszych  wrogow"   tych ze
Wschodu i  Tych  z Zachodu ! Bo nie potrafimy  sie  zjednoczyc ustepujac -
idac  na  wzajemne kompromisy.
.Bo nie  szanujemy  swej  Ojczyzny,bo wiekszosc pilnuje  tylko interesu
swej wlasnej d...na  zasadzie :"po mnie nawet Potop"....
Bo//panuje  sobiepanstwo i glupota ( .."jak Pan Bog chce ukarac- to wpierw
odbiera rozum")
Bo wiekszosc nie  daje  sie  szanowac nikomu-nie  szanujac  siebie nawzajem
Bo//sie nikt nas nie obawia -  wiedzac jak latwo jednych kupic,drugich
zastraszyc,innych polechtac
Bo//jestesmy  prozni  i  zadufani w  sobie,CIEMNI,NIEOBIEKTYWNI W  OCENIE
SIEBIE I INNYCH
Bo//jak na  tej liscie (  w kropelce  narodu i to  tej najlepszej??ponoc)
jeden  drugiemu nie  daje  za  wygrana-  rozdrabniajac  uwage i  sily-  drac
sie  o bzdurki a POLSKA ?... DRYFUJE .JAK PRZED  WIEKAMI...W  KOLEJNE
Zaleznosci i ZABORY !
Bo...  -Prosze  uzupelniac  te  LISTE a  przede wszystkim  WZIAC  TO  SOBIE
DO  SERCA I "MOZGU" - IF  ANY!


W.B.-.Prus


======================================================
Lista 'Prawica'         Owner: <[EMAIL PROTECTED]>

Odpowiedź listem elektroniczym