*** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-07-12 09:20:17]

Ministerstwo Spraw Wewnetrznych i Administracji wydalo 
w ubieglym roku 2,7 tys. zezwolen na nabycie przez 
cudzoziemcow nieruchomosci na terenie Polski. Poltora 
tysiaca dotyczylo przejecia ziemi na wlasnosc, 640 - 
uzytkowania wieczystego, 452 - nabycia akcji spolek, 
ktore posiadaja nieruchomosci, zas pozostale 111 stanowia 
zezwolenia na nabycie lokali. 

Lacznie cudzoziemcy otrzymali prawo do nabycia 2,6 tys. 
ha polskiej ziemi. W przejeciu na wlasnosc gruntu przoduja 
Niemcy. 

Statystyka ta jest jednak wyjatkowo ulomna.
Nie obejmuje m.in. szacunkow dotyczacych nielegalnego 
przejecia przez obcokrajowcow nieruchomosci.

Poslowie sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnetrznych 
nie ukrywali wczoraj, iz wedlug udostepnionych im informacji 
powierzchnia nielegalnie nabytej ziemi jest co najmniej 
dziesiec razy wieksza niz oficjalnie zarejestrowany obrot. 

Marek Naglewski, wiceminister spraw wewnetrznych 
i administracji, uwaza, ze skala nielegalnego zakupu nie 
jest tak duza. Nie potrafil jednak przedstawic konkretnych 
danych w tej materii. 

Zdecydowana wiekszosc naplywajacych dokumentow to akty 
notarialne i postanowienia o dziale spadku. Choc takze 
notariaty nie nadsylaja wszystkich dokumentow. Natomiast 
prawie wcale nie ma dokumentow z sadow rejestrowych. 

Przyznaje to samo ministerstwo. "W oparciu o dotychczasowa 
praktyke mozna z cala pewnoscia stwierdzic, ze obrot 
kapitalowy z udzialem cudzoziemcow jest procesem bardzo 
zywiolowym i tylko opieszalosc sadow sprawia, ze nie jest 
mozliwe prowadzenie rejestru" - czytamy w sprawozdaniu 
ministerstwa.

Bardzo znanym sposobem nielegalnego przejmowanie ziemi 
jest zakladanie przez cudzoziemcow spolek, w ktorych 
wiekszosc stanowia podstawieni Polacy. Za fikcyjny udzial 
otrzymuja oni zaplate, jednak w oddzielnym oswiadczeniu 
calkowicie zrzekaja sie zyskow oraz prawa do decydowania 
o losach firmy.

Czeste sa takze przypadki ZMUSZANIA do udzialu w tego 
typu spolkach. Bedacy cudzoziemcami pracodawcy, przewaznie 
Niemcy, pod grozba zwolnienia z pracy zmuszaja Polakow do 
zakladania fikcyjnych spolek. W ten sposob nabywaja bez 
ograniczen ziemie. 

- Na terenie Pomorza funkcjonuje wiele tego typu spolek -
powiedzial minister Naglewski. Dodal jednoczesnie, ze jak 
na razie pomorska prokuratura okregowa nie podjela zadnych 
dzialan w tej materii. Niestety, aby udowodnic nielegalnosc 
procederu potrzebne jest przyznanie sie uczestniczacych 
w nim Polakow.


--------------------------------
Tyle dzisiejszy "Nasz Dziennik" (12.7.2000)

A teraz komentarz, oparty w lwiej czesci na postingu z innej 
listy dyskusyjnej i zawierajacy doslowne fragmenty wypowiedzi 
p. Skiersia:

Nie dalej jak wczoraj goscilem w domu polsko-dunskie malzenstwo. 
Laurys, Dunczyk z dziada pradziada, ktory jeszcze kilka lat temu
przyjezdzajac do Polski fotografowal wszystko, co sie dalo, nawet 
krowy na polu (ze takie dorodne) i bociany, ze o tych drobnych 
przejawach dawnej swietnosci, jak Zamek Ksiazat Pomorskich, czy 
obecnych - zaklady produkcyjne, osiedla mieszkaniowe, centra 
handlowe itp nie wspomne, a do Malborka ze Slupska samochodem 
jechac nie chcial, bo slyszal, ze na drogach napadaja, otoz
Dunczyk ten pierunsko polubil Polske i Polakow. 

I wczoraj z wielka troska w glosie przekazywal mi swoje ogromne 
zdziwienie tym, ze tak wielu Polakow do tej UE chce sie dostac, 
a to przeciez tragedia dla Polski pewna, o czym sie przekonamy 
w krotkim czasie po wstapieniu. 

Laurys w swoich przypuszczeniach posunal sie tak daleko, ze 
porownal nasza przyszla sytuacje do bylej NRD.

Prosty z niego czlek, zyjacy z pracy wlasnych rak, polityczna
intuicje ma on jednak rozwinieta lepiej niz tysiace polskich 
radnych, poslow itd, czyli mowiac cala banda pseudopolitykow 
i pseudopolakow. Stwierdzil krotko, ze po wstapieniu zostaniemy 
zwyczajnie zaanektowani. Wlasnosc nieruchomosci, srodkow 
produkcji itp przejdzie w rece cudzoziemcow, glownie w rece
niemieckie i bedziemy jak to Dunczyk okreslil, w majestacie 
prawa i z hukiem z chalup wylatywac, bo tak sie podobnoz 
dzieje w NRD. Bogatsi, bardziej zamozni "Zachodni Niemcy" 
wykupuja to, co nalezalo do "Ostow" i robia z tymi ostatnimi, 
co im sie tylko spodoba. Tak bedzie i z Wami, powiedzial na 
zakonczenie prosty Dunczyk, dodajac, ze kto tego nie widzi ten 
jest albo glupi, albo slepy, albo sprzedany s....syn, albo 
wszystko razem w kupie.

I tak sie sklada, ze w Polsce to wlasnie wsrod chlopow 
funkcjonuje szczegolne, naturalne przywiazanie do ziemi, 
i to wlasnie chlopi czuja intuicyjnie, przez skore to, o czym 
moj przyjaciel Dunczyk mowil. Stad wsrod chlopow wlasnie tak 
male poparcie dla UE. Coz, wniosek z tego, ze maja oni znacznie 
lepiej rozwiniety instynkt samozachowawczy, niz pozosta czesc 
naszego spoleczenstwa.

[Dodam, ze Dania mimo iz czlonek UE, wywalczyla sobie to,
iz jej ziemi cudzoziemcy kupowac NIE moga. Takie oszolomy! - mjw]


____________________________________________________________________
Get free email and a permanent address at http://www.amexmail.com/?A=1


======================================================
Lista 'Prawica'         Owner: <[EMAIL PROTECTED]>

Odpowiedź listem elektroniczym