*** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-07-15 21:31:29]


"roman kafel" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:


: Zasadnicza roznica pomiedzy rozsadnym, a glupim jest w sumie
niewielka. Ten
: pierwszy wie co mowi, drugi mowi co wie!

Pan jest rzecim: pan pisze o tym, o czym nie ma zadnego pojecia.
Ergo - jest Pan wyjatkowy.


: Koszty glodu sa niby niewymierne, ale widzi mi sie , ze jak by nie
: patrzec..... przekraczaja chyba o niebo koszty transformatora na
kopalni-
: panie Janku!!!

Glod - drogi Panie, w dzisiejszych czasach moze spowodowac wylacznie
rzad. W swiecie zywnosci jest mnostwo, jest ona dosyc tania i tansza
niz w Polsce. Jezeli rolnik sie nie ubezpiecza, to ryzykuje i sam
powinien ponosic tego skutki. Zreszta jak widac, rolnicy sami
wzajemnie sobie pomagaja, zarowno teraz, jak i podczas ostatniej
wielkiej powodzi

Wezmy pod uwage 2 rolnikow: jeden sie ubezpiecza, drugi nie. Jezeli
nie ma nieszczesc, to ten pierwszy zyje gorzej, bo traci pieniadze na
skladki ubezpieczeniowe. Jezeli dojdzie do nieszczescia - traci ten
drugi. Traci??? Niekoniecznie, skoro panstwo hojna reka z naszych
pieniedzy wyplaci mu odszkodowanie. Czy zatem warto sie rolnikom
ubezpieczac?

: Ponadto spalony transformator mozna wymienic w ciagu 45
: minut. Na swinke musi pan poczekac co najmniej 6 mcy....nawet, jak
ja bedzie
: karmil pan studollarowkami zywa gotowa.....

Transformator o ktorym piszemy to dosc spora konstrukcja, wymagane sa
odpowiednie warunki (suche pomieszczenie, kable we wlasciwym stanie),
odpowiednie zabezpieczenia itp. Swinke moge kupic u tego, ktory ja ma.
A ten, ktory ja utracil z powody jakiejs kleski, jezeli byl
ubezpieczony - dostanie odszkodowanie i zacznie hodowle od nowa.
Jezeli nie byl ubezpieczony - to jest to jego wina bo to bylo jego
ryzyko.

Janek


======================================================
Lista 'Prawica'         Owner: <[EMAIL PROTECTED]>

Odpowiedź listem elektroniczym