*** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-07-24 20:39:41]

Na liscie Prawica powoli wszyscy staja sie swiadkami kolejnego
etapu podczas pobytu p. Wiechowskiego na tejze liscie. Etap ten to
sprowadzanie listy do poziomu magla. Jest on przeprowadzany wg
klasycznego schematu: krotki wstep (sprawianie wrazenia
przyjaciela) i nastepnie bezpardonowy atak na jednego badz kilku
czlonkow listy. Pol biedy, ze tak powiem jest, kiedy na liscie, na
ktorej bytuje p. Wiechowski znajduje sie takze p. Januszewski,
wtedy sprawa jest jasna, prosty wybor. Pan Januszewski staje sie
dyzurna osoba do wysuwania obelg, pomowien, insynuacji, itd.
Problem pojawia sie wtedy gdy p. Januszewskiego nie ma, wtedy p.
Wiechowski upatruje sobie kolejna ofiare do zaprezentowania swoich
oszczerstw i manipulacji. Na liscie prawica akurat padlo na mnie.
Prymitywna manipulacja ze strony p. Wiechowskiego jest stwierdzenie
o moich "wystepkach" i jego "obronie". Otoz moimi "wystepkami" na
Ciemnogrodzie (gdzie mialem nieprzyjemnosc byc, na szczescie
krotko), bylo to ze smialem zadawac pytania osobnie podajacej sie
za ksiedza, zamiast potulnie wierzyc w slowa (dlaczego niby
wiarygodne) p. Wiechowskiego. Sprawa "ksiedza" jest mocno
smierdzaca, przy jej okazji lista Ciemnogrod uszczuplila sie o
kilka osob (niektorych wyrzucono, inni odeszli nie mogac sie
pogodzic z zachowaniem "burmistrza" ), z czesc przywolano do
porzadku grozbami. Nie bede wdawal sie w szczegoly sprawy "ksiedza"
na liscie, ciekawych zapraszam na priv.
Kolejny moj "wystepek" to ostry sprzeciw po wyzwaniu mnie przez
niejakiego Lepeckiego od Nazistow (ta obelga dotknela rowniez pp.
Januszewskiego i Tomaszunasa). Przy okazji dowiedzialem sie, ze
Lepecki jest sponsorem listy Ciemnogrod a burmistrzem-figurantem p.
Wiechowski (bardzo zgrany duet). Co prawda Lepecki cos bredzil, ze
to niby ja zle zrozumialem, ze nie to mial niby na mysli. Po prostu
rznal przyslowiowego glupa! Naszczescie nie dalem sie nabrac na te
"przeprosiny" bo wiem ze Lepecki jest zbyt inteligentny, aby nie
wiedzial co mowi.
W tej sytuacji "obrona" p. Wiechowskiego w stosunku do mojej osoby,
bylo wyrazenie niezadowolenia, iz nie chce byc okreslany mianem
Nazisty. Piekna "obrona", karcenie ofiary za to ze sprzeciwia sie
oprawcy (iscie chrzescijanska mentalnosc, doprawdy). Ale czego sie
spodziewac gdy stojacy za plecami p. Wiechowskiego Lepecki
(zarzadzajacy Ciemnogrodem, bo kto ma kase ten ma wladze), postawil
go na stolku "burmistrza".
A co do obrabiania d... p. Wiechowskiego to nie obrabiam bo po
prostu nie ma czego. Z list politycznych bylem uczestnikeim 3:
Ciemnogrodu, Narodu i Prawicy. Z Ciemnogrodu odszedlem (jesli ktos
chce poznac przyczyny, zpraszam na priv) i niczego nie obrabialem,
na Prawicy jak widac takze milczalem, natomiast na Narodzie w
kwestii napasci p. Wiechowskiego na p. Januszewskiego zachowalem
neutralnosc, a takze cisze (czego teraz zaluje). Jak widac to
kolejny wymysl chorej jazni p. Wiechowskiego. 
Coz, ten czlowiek widac musi sie samorealizowac napadajac i
szkalujac innych... Mam jedynie nadzieje ze jest to skutkiem
postepujacej sklerozy.

Po wyjasnieniu oszczerstw i klamstw p. Wiechowskiego skierowanych
pod moim adresem opuszczam liste Prawica z czystym sumieniem. A
opuszczam ja dlatego aby nie przyczyniac sie do jej degrengolady,
wdajac sie w niepotrzebne pyskowki i prostujac coraz to nowe
pomowienia p. Wiechowskiego. Nie mam takze watpliwosci ze to nie
uciszy p. Wiechowskiego... jestem pewien ze wzorem porzadnego
maciciela rozwlecze to (przy okazji wybielajac sie lepiej niz
najlepszy proszek) po innch ludziach i listach (niezwiaznych ze
sprawa). Ale takie juz jego metody i na to rady nie ma.

Jest jeszcze jedna ciekawa rzecz w zachowaniu p. Wiechowskiego,
twierdzi on iz otaczaja go sami mitomani, wariaci i Januszewscy.
Jeden normalny wsrod rzeszy psycholi... Ciekawe kiedy zacznie
twierdzic iz jest Napoleonem???

Na zakonczenie pozdrawiam tych, ktorzy na te pozdrowienia
zasluguja.

kjg


======================================================
Lista 'Prawica'         Owner: <[EMAIL PROTECTED]>

Odpowiedź listem elektroniczym