*** From [EMAIL PROTECTED] [2000-07-25 10:18:44]
Stefan Buchholz <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
>*** From [EMAIL PROTECTED] [2000-07-25 01:03:24]
>
>Witam,
>
>Sad :ustracyjny doszedl do wniosku, ze p. Wilecki to nie Wilecki a calkiem
>inna osoba. Ow Pan zmienil sobie nazwisko w latach 60-siatych wlasnie na
>takie ladne. Mam pytanie. Jak naprawde nazywa sie gen.Wilecki?
>
Witam,
sluze pomoca. Tadeusz Wilecki (wlasc. Walach) - ur. w 1945 k. Lubartowa. Jego ojciec,
mjr. Mojzesz Walach vel Maksim (Maks)
Litwinow - ur. w 1876 w Lubartowie.
Zagladnijmy do Encyklopedii Powszechnej, aby poznac sylwetke ojca przyszlego
komunonarodowca:
LITWINOW MAKSIM - wlasc. Maks Walach, ur. w Lubartowie (1876-1951), dzialacz
komunistyczny i dyplomata ZSRR, od 1898
w SDPRR, od 1903 w partii bolszewickiej; 1902-05 w Szwajcarii wspolpracownik _Iskry_,
uczestnik rewolucji 1905-07 (m.in. agent
do zakupu broni za granica), od 1907 sekretarz grupy SDPRR w Londynie (reprezentant
bolszewikow w II Miedztnarodowce); po
rewolucji pazdziernikowej mianowany w 1918 pierwszym poslem w Londynie, aresztowany
jako zakladnik i wymieniony na
brytyjskiego agenta w Moskwie; 1921 posel w Estonii; od 1921 zastepca, a 1930-39
ludowy komisarz spraw zagranicznych. 1934-38
reprezentowal ZSRR w Lidze Narodow; 1941-43 ponownie wicekomisarz spraw zagranicznych.
1941-43 ambasador ZSRR w USA
(wspolorganizator spotkania tzw. wielkiej trojki).
Tyle o ocjcu Wileckiego. Teraz troche o samym Wileckim. Po pierwsze w niedawnym
wywiadzie telewizyjnym Wilecki bezczelnie
oswiadczyl, ze nie byl wspolpracownikiem sluzb specjalnych, bo... BO BYL ICH
ZWIERZCHNIKIEM (przez pewien okres PRL).
Ciekawa argunentacja, nieprawdaz? Po za tym z bierzacych kwestii dotyczacych generala,
jest sprawa bezprawnego noszenia przez niego
munduru. Jest on wojskowym w stanie spoczynku i aby moc paradowac w mundurze musi
uzyskac zezwolenie szefa Departamentu
Kadr MON. Zezwolenie to jest wydawane na wniosek zainteresowanego. Niestety zadne
zezwolenie dotyczace Wileckiego, w
Departamencie Kadr nie figuruje. To co robi Wilecki jest jedynie przebieranka
sprzeczna z prawem, czyniona na medialny urzytek.
Bardzo interesujacy jest, rowniez "czerwony rys" przebiegu nienagannej sluzby i
blyskawicznych awansow w wojsku PRL-u.
Z powazaniem
Piotrowski
======================================================
Lista 'Prawica' Owner: <[EMAIL PROTECTED]>