*** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-07-26 18:48:55]

Artur Kosmider <[EMAIL PROTECTED]> wrote:

>Przepraszam bardzo czy ma Pan dowody ze Litwinow byl ojcem Wileckiego ?

A musze? O ile wiem nie znajdujemy sie w sadzie.

>Podsmiechujki podsmiechujkami, ale nie udowodnil Pan wcale ze istnieje
>miedzy nimi pokrewienstwo.

To prawda. Postawilem jedynie hipoteze.

> jedynie zbieznosc miejscowosci ...

Zgadza sie. Jest to jedna z poszlak (skladajacych sie na wyzej wspomniana hipoteze). 
Kolejna jest wlasnie zbierznosc nazwisk. Wiecej 
o tym mozna przeczytac w ksiazce _Rzady zbirow_ autorstwa pp. Zochowskiego i Pajaka. 
Litwinow jako aktywny rewolucjonista 
uzywal wielu nazwisk: Finkelstein, Litwonow, Graf, Buchmann, Harison. Jego prawdziwe 
dane to Meyer (Meir) Genoch Moisewicz 
(Mojzesz) Wallach. Spolszczona forma pisowni jest tu niewatpliwie wlasnie Walach. 
Pierwotne nazwisko Wileckiego. Jak rowniez 
udalo sie wykazac, lata zycia obu postaci nie wykluczaja pokrewienstwa miedzy nimi.
Podsumowujac:
-po pierwsze: zgodnosc miejscowosci
-po drugie: zgodnosc nazwisk
-po trzecie: nie kolidowanie ze soba dat smierci i narodzin obu osob.

Warto w tym miejscu takze poswiecic chwile na opisanie rodowodu nazwiska Walach 
(abstrahujac zupelnie od tego czy Litwinow jest 
ojcem Wileckiego czy tez nie). Otoz etymologiczny rodowod nazwiska Walach wywodzi sie 
prawdopodobnie od nazwy konia. Jak 
wiesc gminna niesie, najwiekszymi zlodziejami koni byli Zydzi, ktorzy czesto 
przybierali nazwiska w jakis sposob zwiazane z ich 
_profesja_.

>Ja moge rownie dobrze stwierdzic ze pan jest Zydem i znam Pana ojca, znajde
>go rowniez w encyklopedii.

Alez szanowny panie, prosze sie nie krepowac, prosze szukac. A nuz pan znajdzie cos 
interesujacego. Nawet w Pismie Swietym stoi 
"szukajcie a znajdziecie".

>Prosze o konkrety Panie Piotrowski.

Konkrety sa takie ze na podstawie istniejacych poszlak mozna spokojne postawic taka 
hipoteze.

>Jako ze w tej chwili bronie Wileckiego jednoczesnie informuje, iz nie jest
>on moim kandydatem,

Alez drogi panie to czy Wilecki jest panskim kandydatem czy nie nie ma zadnego 
znaczenia i jako takie mnie zupelnie nie interesuje. 
A, i bronic nie ma przed czym, ani kogo.

> ale wydaje mi sie ze pieprzenie ogolnikow bez
>udokumentowania jest po prostu zwyklym oszczerstwem ...

Prosze aby pan szanowny sie nie unosil i nie wulgaryzowal dyskusji, bo nie ma ku temu 
powodu.
Stawianie hipotez (zwlaszcza na solidnych poszlakach) nie jest karalne.
Gdyby ludzkosc nie stawiala smialych tez, do dzisiaj siedzialaby na drzewach.

Z powazaniem
Piotrowski


======================================================
Lista 'Prawica'         Owner: <[EMAIL PROTECTED]>

Odpowiedź listem elektroniczym