*** From [EMAIL PROTECTED] [2000-07-27 09:56:46] Usmialem sie z ponizszej odezwy do narodu, wysmazonej przez Sarmate Adama Michnika. Jak on juz zacznie kogos bronic, to wiadomo, ze ludzie przyzwoici powinni sie od owej osoby daleko odsunac... mjw ------------------------------------------------------- Czego chcecie dowiesc Wyobrazmy sobie Francje: oto przed wyborami prezydenckimi okazuje sie, ze sad lustracyjny ma orzec, czy general de Gaulle - oskarzony o kolaboracje z nazistami przez swych politycznych wrogow - moze stanac do rywalizacji w wyborach. Wyobrazmy sobie Niemcy, gdy przed wyborami sad lustracyjny ma orzec, czy Willy Brandt - oskarzony przez swych politycznych wrogow o wspolprace z gestapo - moze byc kanclerzem Republiki Federalnej Niemiec. Nie, tego nie mozna sobie wyobrazic. Wiadomo, ze gen. de Gaulle byl przywodca antyhitlerowskiego ruchu oporu, a Willy Brandt byl konsekwentnym przeciwnikiem nazizmu. Coz zatem myslec o panstwie, w ktorym przywodce, bohatera, wrecz symbol "Solidarnosci" i calej opozycji demokratycznej oskarza sie o wspolprace z komunistycznym aparatem bezpieczenstwa, stawia przed Sadem Lustracyjnym, a swiadkami w sprawie maja byc jego polityczni wrogowie? Trudno dobrze myslec o takim panstwie. O lustrowaniu Lecha Walesy chce myslec chlodno i bez emocji. Odkladam na bok osobiste sentymenty. Byl czas, gdy blisko z Walesa wspolpracowalem, pozostajac z nim w zazylych relacjach osobistych. Potem nastal czas ostrego sporu politycznego, ktory trwa do dzis. Wielokrotnie - takze ostatnio - krytykowalismy wypowiedzi Walesy na lamach "Gazety". Siegalismy jednak zawsze po argumenty; nigdy po bloto ubeckich papierow. Lech Walesa nigdy nie skrywal, ze po grudniu 1970 r. bywal nagabywany przez agentow Sluzby Bezpieczenstwa. Wtedy mlody elektryk ze Stoczni Gdanskiej, czlowiek zrodzony z polskiej biedy, niepotrzebnie podpisal - z niewiedzy?, z nieostroznosci? - jakies papiery. Sluzba Bezpieczenstwa specjalizowala sie w owym czasie w takich pulapkach na ludzi. Jednak co to ma za znaczenie w swietle tego, co nastapilo pozniej! Oskarzenie Walesy o wspolprace z SB przypomina mi najgorsze z polskich wspomnien. Przypomina mi, ze Kosciuszke oskarzano o lojalke wobec rosyjskiego cara; ksieciu Jozefowi Poniatowskiemu zarzucano lojalnosc wobec krola pruskiego; Trauguttowi miano za zle, ze byl carskim oficerem; Pilsudskiemu przypominano akcje terrorystyczne i wspolprace z austriackim wywiadem. Dzis miejsce tych ludzi jest w narodowym panteonie. Tam tez bedzie miejsce Lecha Walesy. Przeciez to dzieki jego determinacji, roztropnosci i odwadze Polska jest dzis wolna. Oskarzenie Lecha Walesy wymierzone jest w cala tradycje "Solidarnosci", w cala tradycje demokratycznej opozycji. To "Solidarnosc" z sierpnia 1980 r. staje dzis przed Sadem Lustracyjnym. Dla nedznej gry politykierskiej poniza sie i upokarza Polske w oczach calego swiata. Czegoz chcecie dowiesc, panowie lustratorzy? Ze to agenci komunistycznej bezpieki obalili komunizm? Mozna - mysle - pozostawac z Walesa w sporze politycznym. Nie mozna - jestem przekonany - przystac na publiczne opluwanie czlowieka, ktory stal sie dla swiata symbolem polskiej wolnosci. W dwudziesta rocznice Sierpnia '80, ktory zrodzil "Solidarnosc", odezwali sie ludzie, ktorzy ponizaja polska godnosc narodowa i chca poprzez lustracje uniemozliwic obywatelom naszego kraju demokratyczny wybor prezydenta. Do tego nie wolno dopuscic. Adam Michnik 26-07-2000 19:43 ====================================================== Lista 'Prawica' Owner: <[EMAIL PROTECTED]>
