*** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-07-27 10:44:41]


                         *** From [EMAIL PROTECTED] [2000-07-26 18:16:49] 

                         >Panie Piotrowski z czysto-polskim nazwiskiem, 

                         Szanowny panie, czy moje nazwisko jest czysto polskie czy tez 
nie, tego ja nie wiem. Zreszta
                         nie przywiazuje do tego wielkiej wagi, 
                         poniewaz nazwiska mego nigdy nie zmienialem i niezmienilbym 
obojetnie jakim by sie okazalo. 

                         >wyszydzanie z narodowców, obrzucanie ich błotem 

                         Nigdy narodowcow nie wyszydzalem i nie obrzucalem takze 
blotem (sam jestem ideowo
                         zwiazany z Obozem Narodowym, ktory 
                         niestety ma dzis niewielkie znaczenie. Moze warto by 
podyskutowac o przyczynach takiego
                         stanu?). Zawsze jednak pietnowalem zdrade 
                         i prowokacje. 

                         >że są postkomunistami udającymi narodowców, gadanie o 
kompromitacji politycznej 

                         Slowa te, zostaly skierowane nie do narodowcow, ale wlasnie 
do zdrajcow i prowokatorow. I sa
                         niestety prawda, acz bardzo bolesna. 
                         Srodowisko wierchuszki Stronictwa (niby)Narodowego jest wrecz 
naszpikowane bylymi
                         komunistami, SB-kami i roznymi 
                         podejrzanymi postaciami (czego dowodem jest poparcie bylego 
towarzysza Walacha). Obecne
                         SN nie ma nic wspolnego z ideami 
                         przedwojennego Stronnictwa Narodowego! Spadkobierca ideowym 
SN z przedwojny jest
                         Stronnictwo Narodowe-"Szczerbiec" (niestety 
                         nie jest dofinansowywane przez wiadome czynniki i dlatego ma 
znaczenie marginalne). 
                         Jak zdazylem sie zorientowac nie zna pan szanowny historii 
formowania sie SN po 1989 r. I
                         zapewne stad te nieporozumienia. 

                         > inne bzdety może Pan głosić kolegom przy piwku. 

                         Szanowny panie to nie sa merytoryczne argumenty w dyskusji. 
Obrazanie mnie nic panu nie da.
                         Nie jest moja wina to co stalo sie ze 
                         SN. Przyczyn i winnych nalezy szukac, w wydarzeniach sprzed 
ponad 10 lat. 

                         >Jeżeli uważa pan , że Stronnictwo Narodowe to banda komuchów 

                         Ujal pan szanowny to niezwykle lapidarnie. Ale w skrocie na 
panskie potrzeby mozna to tak
                         okreslic. 

                         >to Panu już nic nie pomoże 

                         Bo i nie ma mnie cokolwiek pomoc, ale Polsce. A Polsce pomoc 
moze jedynie PRAWDA,
                         zaangazowanie i bezkompromisowosc w 
                         walce z wrogami. 

                         >Pozostaje Panu tylko zapisać się do ZChN-u. To są jedyni 
euronarodowcy. 

                         O nie trafil pan szanowny. Moj stosunek do ZChN-u jest rownie 
negatywny co do Stronnictwa
                         (niby)Narodowego, ale zupelnie z 
                         innych przyczyn. W ZChN jest rzeczywiscie duzo mniej 
postkomunistow, ale sa to ludzie
                         sprzedajni. Gotowi dla wlasnych korzysci 
                         zaprzedac sie diablu (co naocznie widzimy). 

                         >Niech pan zacznie działac jako polityk to zobaczmy co pan 
wtedy powie. 

                         Czy mam rozumiec, ze dla pana szanownego polityka jest sztuka 
matactwa, oszustwa i ogolnie
                         pojetej hanby??? 
                         Jesli dobrze pana zrozumialem to z panskim rozumowaniem 
powinien pan jednak znalezdz sie
                         w ZChN, nie ja. 



                         *** From [EMAIL PROTECTED] [2000-07-27 07:29:40] 

                         >Nie wydaje mi się, żeby stwierdzenie iż do czasu 
udowodnienia hipoteza jest zwyklym
                         oszczerstwem bylo wulgaryzacja dyskusji. 

                         Szanowny panie chodzilo mi o to, co pozwole sobie zacytowac 
"pieprzenie ogolnikow".
                         Przyzna pan, ze do ogolnie przyjetych form 
                         kultury dyskusji to nie nalezy. 
                         A co do udowadniania hiptezy, to z punktu widzenia logiki, 
hipoteza nie jest twierdzeniem
                         kategorycznym, ergo nie musi byc 
                         udowodniona. Wlasciwoscia hipotezy jest to, ze mozna dowoli 
nad nia dyskutowac. Wobec
                         powyzszego nie ma tu mowy o jakim 
                         kolwiek oszczerstwie. 

                         >Natomiast wydaje mi sie ze nie fair jest atakowanie 
dyskutantow, ktorzy np. uwazaja iz prawie
                         70 letni dziadek zmeczony zyciem 
                         >agenciaka mial sile na splodzenie tak dorodnego synka. 

                         Nikogo nie atakuje tylko wyjasniam. Zycie pisze czasem wrecz 
niewiarygodne scenariusze.
                         Ludzie mlodzi (sadze ze z takimi mam tu 
                         do czynienia) nie nabyli jeszcze w tej materii koniecznego 
zyciowego doswiadczenia. 

                         >Podsmiechiwac ma prawo sie kazdy z Panskich hipotez, 

                         Oczywiscie, ale robiac to zamiast merytorycznej dyskusji, 
wystawia sobie bardzo negatywne
                         swiadectwo. 

                         >a Pan ma je po prostu udowodnic... 

                         Ja dowiodlem powyzej, niekoniecznie. 

                         >bez wulgaryzacji dyskusji ... 

                         Amen. 


                         Z powazaniem 
                         Piotrowski 


======================================================
Lista 'Prawica'         Owner: <[EMAIL PROTECTED]>

Odpowiedź listem elektroniczym