*** From [EMAIL PROTECTED] [2000-07-27 11:36:29]
Pisze p. Janek Grylicki:
: Ja uwazam zas, ze gros tego kulturowego g***a naplynelo
: wlasnie z USA - (...)
: Europa stara sie tylko za tym wszystkim nadazyc.
> A ja twierdze, ze Europa nie tylko nie musi nadazac, ale sama juz
> dawno wyprzedza USA.
No i niech Pan sobie twierdzi, na zdrowie. Od twierdzenia
brzuch nie boli. Czego Pan juz nie twierdzil, ho ho ho ho ho...
a moze i jeszcze wiecej!
: Panu Jankowi wolno miec wlasne zdanie, bo glupota nie
: jest karalna,
> Dlatego nikt Pana Mirka nie zamierza karac.
Mnie? No chyba za to, ze z Panem dyskutuje, co mozna by
sklasyfikowac jako przejaw glupoty, podobnie jak namawianie
komarow, by nie kasaly, albo deszczu, by padal do gory.
> Gdyby to cos, co Pan Mirek nazywa sztuka, bylo finansowane z
> prywatnych srodkow - to nic by mnie to nie obchodzilo, jako ze kazdemu
> wolno byc zboczonym i kupowac produkty tej niewiasty oraz jej
> podobnych. Natomiast bre panskim twierdzeniom, Kozyra uzyskala dyplom
> panstowej uczelni, za nasze pieniadze wyksztalcono zboczenca, za nsze
> pieniadze takze tworzyla te swoje - jak je byl Pan laskaw nazwac -
> dziela sztuki.
Panie Janku, nawet w szkolach prywatnych ksztalcili sie
i beda sie ksztalcic zboczency, czy tez ludzie, ktorych gusta
artystyczne sa nam obce i chetnie bysmy ich wyslali do
komory gazowej albo przynajmniej wsadzili do ciezkiego
wiezienia, uprzednio pobiwszy kijami do baseballu.
To jest po prostu ryzyko, jakie jest wkalkulowane w proces
ksztalcenia. Czesc wychowankow danej szkoly czy uczelni bedzie
madra, a inni beda, jak nie przymierzajac Pan Grylicki, niezbyt
madrzy. Wazne jest, by liczba madrych absolwentow czynila
caly proces wartym swieczki, a tych mniej madrych musimy
tolerowac, jako produkty uboczne. Czego Pan na tej liscie
jest dowodem.
: Co zas do nagrod, ktore moga, ale nie musza pochodzic
: od podatnikow (pewnie Pan slyszal o sponsorach?) -
> Slyszalem, ale ona dostala nagrode z funduszy publicznych, a nie
> prywatnych, tak wiec prosze nie publikowac na liscie wierutnych
> klamstw.
Chwiletke, Panie Janku - o jakich nagrodach Pan mowi? Czy
moze Pan zapodac blizsze szczegoly? Bo na pewno nie chcialbym
swiadomie klamac.
mjw
PS: Coraz bardziej lubie Katarzyne Kozyre. Teraz sie przyznam.
Bedac w Zachecie kupilem jej album pt. "Laznia". Otoz p. Kozyra
przelamuje zastane skostniale stereotypy sztuki, poszukujac
nowych drog, nowych srodkow wyrazu, nowych mozliwosci ekspresji
ambiwalencji egzystencji. Jasne jest, ze zdominowane przez
bialych mezczyzn spoleczenstwo odrzuca bezrefleksyjnie jej
proby wyjscia na przeciw nowym czasom, nowym zadaniom i nowej
sztuce.
======================================================
Lista 'Prawica' Owner: <[EMAIL PROTECTED]>