*** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-07-28 06:32:51]


Kijewski: W sporze prowadzonym przez pana Grylickiego z panem Wiechowskim
przychylam sie do opinii pana Wiechowskiego, ktory twierdzi, ze kultura
europejska jest wyzsza od amerykanskiej. Pozwole sobie zacytowac kilka
fragmentow mojej ksiazki pt. SPOLECZENSTWO ZDEGENEROWANE, ktora jest do
nabycia w sprzedazy wysylkowej. Zainteresowanych prosze o pisanie na priv.

Ogromne sukcesy
"ugruntowanej demokracji amerykanskiej" widac szczegolnie na polu "walki z
przestepczoscia". Obecnie (2000 r.) prawie 2 miliony czlonkow "Wielkiego
Spoleczenstwa" siedzi w wiezieniu. Oprocz 2 mln kryminalistow siedzacych w
wiezieniach amerykanskich, ponad 3 mln kryminalistow przebywa stale na
zwolnieniu warunkowym lub znajduje sie pod nadzorem sadowym!
2 mln kryminalistow stanowi 25% wiezniow na calej kuli ziemskiej. Jesli
dodamy do tej liczby jeszcze 3 miliony kryminalistow, ktorzy przebywaja
permanentnie na warunkowym zwolnieniu, to mamy w USA grubo ponad 50%
kryminalistow zyjacych na Ziemi, przy czym w Stanach Zjednoczonych mieszka
niecale 5% ludnosci swiata!

W 1993 r. 1,3 miliona osob w Stanach Zjednoczonych zostalo zaatakowanych
tylko przy uzyciu broni palnej. (Informacja amerykanskiego Departamentu
Sprawiedliwosci, lipiec 1995 r.). W USA tylko od ran postrzalowych z broni
palnej ginie rocznie okolo 37 tys. ludzi. Rannych zas - na placu "Czwartej
Wolnosci" (rooseveltowska wolnosc nr 4, ta "od strachu") - pozostaje co roku
okolo 250 tys. wolnych, demokratycznych czlonkow "Wielkiego Spoleczenstwa".
Anarchia. Barbarzynstwo. Patologia.

"Na opieke zdrowotna USA wydaja tak duzo miedzy innymi dlatego, ze szpitale
i placowki pogotowia ratunkowego pelne sa pacjentow z ranami cietymi i
postrzalowymi".
Bill Clinton, prezydent panstwa "czterech wolnosci" i "ugruntowanej
demokracj"

Ulubiona rozrywka amerykanskiego Departamentu Sprawiedliwosci jest
skazywanie na kare smierci chorych psychicznie lub umyslowo mordercow. W 38
stanach praktykuje sie trzymanie nieletnich ktyminalistow w wiezieniach
razam z doroslymi kryminalistami.

KOLEJNY, olbrzymi sukces amerykanskiego panstwa "dobrobytu", "wysokich
standardow zycia", jedynie slusznych, "golnohumanistycznych idealow
demokracji" i "wysokich wskaznikow normalnosci" odnotowujemy na polu "walki
z bezdomnoscia". Autorzy projektu rzadowego planu walki z bezdomnoscia,
ktoremu przewodniczy sekretarz (odpowiednik europejskiego ministra) do spraw
budownictwa mieszkaniowego Henry G. Cisneros -- oglosili w lutym 1994 r., ze
w USA 7 (siedem) milionow ludzi pozostaje bez dachu nad glowa. Sekretarz
Cisneros uwaza, ze (uwaga!!!):
"Bezdomnosc stala sie w Ameryce problemem strukturalnym:
ciaglym, chronicznym, ogromnym i skomplikowanym".
Prawda, jakie to madre?... Taki wspanialy, ugruntowany system demokratyczny
a tu, cholera...
Bezdomnosc sie stala... Ogromna i skomplikowana...
A wiec na placu "Trzeciej Wolnosci" (rooseveltowska wolnosc nr 3, ta "od
niedostatku") znajduje sie juz 7 milionow nieszczesnych, bezdomnych ludzi! W
tym 2 miliony bezdomnych dzieci!

Oprocz tego 40 mln Amerykanow zyje w nedzy, 4 mln dzieci gloduje, a 10 mln
jest stale zagrozonych glodem.

DEPARTAMENT Oswiaty (odpowiednik europejskiego ministerstwa) Stanow
Zjednoczonych po zakonczeniu trwajacej 4 lata serii testow, podczas ktorych
przebadano 26 tys. osob oswiadczyl (XI-1993), ze 90 milionow, czyli prawie
polowa sposrod doroslych mieszkancow "Wielkiego Spoleczenstwa" nie potrafi
czytac ani pisac! Oto kolejny, wielki sukces zwycieskiej, przodujacej,
swiecacej przykladem superdemokracji swiata i jej ideologicznych
eksperymentow spolecznych: 90 milionow analfabetow w USA!

Obraz amerykanskiego spoleczenstwa z punktu widzenia ilorazu inteligencji
wedlug autorow (dwoch naukowcow amerykanskich) wyglada nastepujaco:
najwiecej ludzi -- 125 milionow Amerykanow miesci sie w granicach "normy",
czyli pomiedzy 90 a 110 punktow IQ.
50 milionow Amerykanow zalicza sie do "tepych" -- IQ od 75 do 90. Do grupy
"bardzo tepych" zalicza sie 12,5 miliona ludzi -- IQ od 0 do 75. A wiec w
USA -- kraju "Wielkiego Spoleczenstwa" i "szlachetnych idealow rownosci
ludzi" -- mamy w sumie 62,5 miliona ludzi uposledzonych umyslowo! Nie wlicza
sie tu milionow Amerykanow uposledzonych psychicznie, ktorzy moga miec IQ
znacznie powyzej 90 punktow!

Co piaty Amerykanin (przeszlo 50 milionow) cierpi na zaburzenia psychiczne
takie jak kliniczna depresja czy schizofrenia -- wynika z najnowszego
(grudzien 1999) 500-stronicowego raportu opublikowanego przez Biuro Lekarza
Glownego Davida Satchera.

Spoleczenstwo USA (a za nim caly swiat) staje sie coraz bardziej
spoleczenstwem nieszlachetnym -- zdegenerowanym.
Jerzy Kijewski

________________________________________________________________________
Get Your Private, Free E-mail from MSN Hotmail at http://www.hotmail.com


======================================================
Lista 'Prawica'         Owner: <[EMAIL PROTECTED]>

Odpowiedź listem elektroniczym