*** From [EMAIL PROTECTED] [2000-07-29 00:40:28] "marcin jan" <[EMAIL PROTECTED]>wrote: > *** From [EMAIL PROTECTED] [2000-07-24 17:44:46] > > "Stanislaw Blaszczak" <[EMAIL PROTECTED]> wrote: > > >Jezeli Olszewski mowi, ze przy tych warunkach jaie obecnie sa nam > >przedstawiane przez strone unijna nie ma mowy o wejsciu Polski w jej > >struktury, to bezcelowe jest mowienie o zmienianiu Unii. > > >Byc moze "grzechem" dla wielu ostrych i zacieklych krytykow wejscia > >Polski do UE jest fakt, iz Olszewski byl premierem rzadu. > > O premierostwie Olszewskiego juz wczesniej pisalem. Nie uwazam go za wroga > Polski. Podtrzymuje natomist zarzuty, jakie mu wczesniej stawialem. Mozliwe, > ze jest Pan osoba z jego otoczenia i lepiej niz ja rozumie sens jego poczynan. Nie jestem czlowiekiem z otoczenia Olszewskiego, lecz dzialaczem lokalnym ROP i czlonkiem Radu Okregu ROP, bylem kilkakrotnie uczestnikiem Krajowych Kongresow, wczesniej RdR, a nastepnie ROP. Mam jednak czesty kontakt z trzema bliskimi wspolpracownikami Olszewskiego, w tym dwoma parlamentarzystami. Wiec dzieki temu mam pewna wyrobiona pozytywna ocene poczynan i pogladow Jana Olszewskiego, tak z okresu jego premierostwa jak i obecnie jako parlamentarzysty i lidera partii politycznej. > Jesli tak to prosze mi powiedziec dlaczego Olszewski twierdzac, ze nie ma mowy > o wejsciu do UE, nie robi nic, zeby ten proces zachamowac - w przeciwienstwie > do niektorych szeregowych dzialaczy ROP, ktorzy moze sa nawet na tej liscie. Mowi pan o szeregowych dzialaczach ROP na tej liscie w liczbie mnogiej, wiec bardzo chetnie jako jeden z nich poznam innych dzialaczy ROP (moze byc na priva). Natomiast co do stosunku Olszewskiego do UE, to nie jest tak, ze nic nie robi. Przede wszystkim: Jan Olszewski nie jest - jak to oceniam - bezwzglednym przeciwnikiem uczestnictwa w politycznych strukturach miedzynarodowych, utopia na dzien dzisiejszy i chyba jeszcze na dluga przyszlosc sa marzenia, ze Polska moze sama bez niczyjej pomocy, bez wspolpracy z kimkolwiek stac sie potega gospodarcza i byc samodzielnie panstwem mogacym przeciwstawic sie potedze panstw zachodnich. Nie zapominajmy, ze Polska jest krajem strasznie zrujnowanym przez okres sowieckiej okupacji czyli PRL. Olszewski jest politykiem o opcji prozachodniej i w tamtym kierunku zwrocone sa wszelkie plany, czy wypowiedzi na temat przyszlosci Polski. W zwiazku z tym, w wielu wypowiedziach jego daje sie zauwazyc, ze jest za szeroka wspolpraca czy wrecz sojuszem z Europa Zachodnia, jezeli mialaby tym byc UE to dlaczego nie. Jest tylko jeden zasadniczy warunek. Ma to byc sojusz czy wspolpraca tylko i wylacznie na rownych, partnerskich i przejrzystych zasadach. Takie warunki jakie w tym wzgledzie stawia nam UE sa nie do przyjecia i przy tej linii politycznej jaka prezentuja polskie wladze nie ma mowy o wchodzeniu Polski do UE. Jan Olszewski o tym mowi i nie wiem dlaczego i w jakich okolicznosciach nie chcial panu na to pytanie odpowiedziec, bo ja mnie wiecej miesiac temu mialem okazje byc na spotkaniu z nim i mowil o tym dosc wyraznie. Poza tym jego stanowisko w tej kwestii jest dostepne w dokumentach ROP, rowniez w programie wyborczym noszacym nazwe jako "Polski Dekalog 2000" i pozwole sobie ten fragment zacytowac, jest to punkt 2: "Polska droga do Unii Europejskiej rysuje sie dzisiaj niejasno, zarowno co do terminow integracji, jak i plynacych z niej korzysci. Umowa stowarzyszeniowa z roku 1991, ktora miala zapewnic Polsce przywileje pozwalajace na przyspieszone wyrownanie poziomu rozwoju gospodarki z krajami Unii, w praktyce stala sie narzedziem zdominowania polskiego rynku. Dzisiaj prawie 2/3 unijnego eksportu zalewa nasz rynek, dlawiac wiele dziedzin rodzimej wytworczosci. Rownoczesnie terminy wlaczenia Polski do UE nie sa przez naszych partnerow w sposob wiazacy okreslane. Wymaga to zasadniczej zmiany procedur negocjacyjnych tzw. programow dostosowawczych dla roznych dziedzin naszej gospodarki. W kazdej z nich Polska musi wypracowac program zmian odpowiadajacy naszym interesom. Warunkiem wejscia do UE musza byc gwarancje zachowania polskiej wlasnosci ziemi, oraz utrzymania w naszych rekach dyspozycji w takich strategicznych dziedzinach jak system bankowy, energetyka czy telekomunikacja. O ostatecznym przystapieniu do UE zdecydowac powinni wszyscy obywatele w powszechnym, narodowym referendum. Jest rowniez wiele innych wypowiedzi Olszewskiego w tym temacie, rowniez sejmowe. > Mialem okazje zadac mu pytanie " Czy jest Pan za przystapieniem Polski do UE?" > i... nie odpowiedzial. No wiec o co tu chodzi? W dodatku w jego najblizszym > otoczeniu, w jego kole poselskim sa ludzie, ktorzy pchaja silnie w strone > Eurokolchozu. Kogo ma pan na mysli i w jaki sposob pchaja w strone Eurokolchozu? SB ====================================================== Lista 'Prawica' Owner: <[EMAIL PROTECTED]>
