*** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-08-15 19:48:14]

Witam, panie Miroslawie! :)

> *** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-08-15 19:23:47]
>
> Message from Jerzy Kijewski [18:59 00-08-15 +0000]:
>
> >Kijewski: Cechy wrodzone decyduja!
> >A nie chechy nabyte!
> >Cechy wrodzone decyduja o przyszlym ksztalcie naszej swiadomosci, naszej
> >inteligencji, naszej psychiki, naszej osobowosci!
> >Malo tego -- naszej moralnosci!
> >A nie cechy nabyte! Nie wychowanie! Nie srodowisko! Nie szkola! Nie praca
> >nad soba!
> >A wiec nie zaden bolszewicki BYT KSZTALTUJE SWIADOMOSC! Lecz geny
> >ksztaltuja
> >swiadomosc!
> >I okaze sie wkrotce, ze takze MORALNOSC!!!
> >I to jest moment zwrotny w historii interpretacji istoty ludzkiej!
> >I o tym byla dyskusja przez kilka miesiecy!
> >A Pan co z tego zrozumial?! Nic. Niech Pan zobaczy ten powyzszy belkot,
> >ktory Pan napisal!
> >
> >Zycze zdrowia, bo na rozum nie starcza Panu predyspozycji genetycznych...
>
>
> Panie Jurku, rozumiem Panski entuzjazm i triumf, ale radzilbym
> troche ostroznosci.
>
> Geny byc moze maja decydujacy wplyw na nasza osobowosc, ale wciaz
> mozna pewne rzeczy skompensowac (badz wypaczyc) (nie)odpowiednim
> wychowaniem. Wiara w wychowanie jest tak stara, jak ludzka rasa -
> a wiec nie moze byc zupelnie pozbawiona sensu.
>
> Po drugie - nie zapominajmy o tym, ze owo odkrycie naukowe zostalo
> przefiltrowane przez umysl dziennikarzy, a wiec to, co o nim
> czytamy nie musi byc calkowicie zgodne z prawda, moze byc
> znieksztalcone, zle zrozumiane itp.

To co napisal p. Jerzy jest bardzo interesujace.  Szczegolnie jego,
ze tak powiem, smiale stwierdzenia o genetycznej predyspozycji
nie tylko inteligencji, ale rowniez zachowania sie czlowieka,
jego moralnosci i psychiki.  Gdyby tak bylo, wlasciwie cieszyl bym
sie, poniewaz znaczyloby to ze nasi pradziadowie mieli racje ze
szlachetnosc czlowieka przechodzi przede wszystkim genetycznie.

No, ale nie jest tak dobrze, poniewaz nie znamy jeszcze na 100%
genu inteligencji, nie mowiac juz o innych genach.

Otoz profesor Polin nie zindentyfikowach jeszcze genow inteligencji,
ale jest bardzo blisko.  Tak przynajmniej podawaly gazety.  Co smieszne,
napisaly takze ze "Genetic make-up is not the only factor in human
intelligence: the child's environment can be equally important."
Czyli ludzka inteligencja nie jest jedynie wynikiem genow, lecz
takze otoczenia.  A wiec wazne sa jednak i szkola, i rodzice, srodowisko,
dobre wychowanie, Kosciol, itd...

Wiec wychodzi jednak na to, ze nasi pradziadowie mieli racje ze
przede wszystkich decyduje urodzenie, ale takze wychowanie. :)

Zastanawia mnie jednak, dlaczego p. Jerzy nie zauwazyl tego zdania
w depeszy ktora czytal...

Serdecznie pozdrawiam,

Konrad M. �epecki

+   +   +   +   +   +   +   +   +   +   +   +
http://members.tripod.com/~tytus/Welcome.html


======================================================
Lista 'Prawica'         Owner: <[EMAIL PROTECTED]>

Odpowiedź listem elektroniczym